Radio Białystok | Gość | Adam Musiuk [wideo] - zastępca prezydenta Białegostoku

Adam Musiuk [wideo]

zastępca prezydenta Białegostoku

21.06.2019, 08:49, akt. 09:52

"Samo centrum ma się przekształcić przede wszystkim w miejsce, po którym będziemy spacerować, poruszać się transportem miejskim, autobusami, rowerami. Ono ma być taką strefą bardziej wypoczynkową" - mówi Adam Musiuk.

Adam Musiuk, fot. Monika Kalicka
Adam Musiuk, fot. Monika Kalicka

Z Adamem Musiukiem rozmawia Edyta Wołosik

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


To dokument, który jest podstawą do planowania tego co i gdzie może powstać w mieście. Radni uchwalili Studium zagospodarowania przestrzennego. Z zastępcą prezydenta Białegostoku Adamem Musiukiem rozmawia Edyta Wołosik.



Edyta Wołosik: Można powiedzieć, że studium zagospodarowania przestrzennego w Białymstoku mamy na 20-lecie od poprzedniego dokumentu.


Adam Musiuk: Tak, poprzedni dokument to rok 1999, wówczas planiści miejscy całościowo usiedli, popatrzyli na miasto Białystok, zaplanowali jego rozwój. No i dzisiaj to już nawet za długo, my za długo czekamy na nowe studium, ale dzisiaj mamy nowy dokument planujący kilka, kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt lat dalszego rozwoju, tego funkcjonalnego, tego urbanistycznego, architektonicznego. Ale i studium mówi o szeregu innych rzeczy - transportowych, oświatowych, kulturalnych, ono przede wszystkim mówi o tym, jak białostoczanie będą w najbliższych latach żyć i jak to miasto będzie się rozwijać, aby im pomóc w dobrym życiu.


Czyli jak będzie to miasto wyglądać? Bloki w centrum miasta, czy też na obrzeżach? Ulice duże, jeszcze większe niż mamy?


Tak skrótowo bardzo ciężko jest powiedzieć, ale generalnie zmierzamy do tego, aby stworzyć w centrum Białegostoku takie centrum wielkomiejskie. My jesteśmy stolicą metropolitalną, właściwie najbardziej na wschód wysuniętą w Unii Europejskiej i chcemy tą rzecz podkreślić, ale samo centrum ma się przekształcić przede wszystkim w miejsce, po którym będziemy spacerować, w miejsce po którym będziemy poruszać się transportem miejskim, autobusami, rowerami. Będziemy może nie tyle, że ograniczać ruch samochodowy, taki tranzytowy przez centrum, ale będziemy proponować alternatywne drogi, tak żeby szybciej, łatwiej było przejechać obwodnicami miasta między poszczególnymi dzielnicami, a nie wchodzić w samo centrum. Ono ma być taką strefą bardziej wypoczynkową.

Ale teraz na zewnątrz - mamy dookoła mnóstwo osiedli i na przykład dzisiaj widzimy, że jest taki brak centrum osiedlowych, powiedzmy ryneczki, jakieś targowiska, jakieś niewielki handel. My takich skupisk tej chwili nie mamy, wszystko się koncentruje albo w galeriach, albo w tej strefie centrum. Jakieś wydarzenia też kulturalne - to jest przede wszystkim Rynek Kościuszki. W najnowszym studium proponujemy i będziemy do tego dążyć, bo to nie jest tylko - nam się chce - tylko są to dokumenty, na podstawie których będziemy podejmować następne decyzje. Wszystkie następne decyzje planistyczne muszą być zgodne z tym studium. Będziemy chcieli utworzyć lokalne centra osiedlowe, które będą tętnić życiem i mieszkańcy będą mieli je pod ręką. 

Powiedziałem tylko o dwóch aspektach, ale ich jest tutaj nie wiem - 50-60-70, natomiast pokazuje, jak to studium ma wpłynąć na to, żeby żyło nam się lepiej.


Studium zagospodarowania przestrzennego jest taką konstytucją, można powiedzieć i na podstawie tego studium tworzy się już te miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, co określa, że na przykład w danym miejscu mogą powstać bloki, a w danym miejscu ma być teren wypoczynkowy, oczywiście też mówię tutaj skrótowo. A było 96 uwag do tego studium, radni częściowo lub w całości nie uwzględnili ich i mówimy o wchodzeniu deweloperów, podaję tutaj przykłady zmian z zieleni na budowlane: ul. Kluka, Andersa, Batorego, Aleja Jana Pawła II, Marynarska, Świętokrzyska - to są oczywiście tylko przykłady, czy też w Starosielcach po Fadomie, gdzie nie zezwoliliście państwo na wprowadzenie mieszkaniówki, ku niezadowoleniu deweloperów. Czy to oznacza, że nigdy ta mieszkaniówka tam nie powstanie?


Nie, to nie jest tak do końca. Użyła pani redaktor stwierdzenia "ku niezadowoleniu deweloperów", ale myślę, że większe niezadowolenie byłoby mieszkańców, gdybyśmy przy obecnym stanie pozwolili na wybudowanie tam mieszkaniówki, dlatego że należy pamiętać, że mieszkaniówka to nie tylko blok, w którym mamy dom i w nim nocujemy, ale to przedszkole, to szkoła, to drogi dojazdowe - bardzo ważna rzecz, na którą bardzo zwracamy uwagę w Białymstoku. Ja mam przykład w wielu miejscowościach, np. w Warszawie znam sytuację, gdzie już w parkingach pod blokiem stoi się w korku, żeby wyjechać z bloku już stoi się w korku, dlatego że ktoś nie pomyślał o tym, że później trzeba tymi drogami rozprowadzić ten ruch.

Mieszkając na osiedlu my chcemy mieć tereny zielone wokół siebie, my chcemy mieć... - i tu mógłbym szereg różnych rzeczy wymienić. I teraz tam, w tych miejscach, bo część uwag zostało uwzględnionych, to nie jest tak, że myśmy niczego nie uwzględnili - absolutnie. Powiem więcej - my więcej uwag uwzględniliśmy przygotowują te studium, niż odrzuciliśmy, ale generalnie chodzi o to, żeby tam gdzie wyrażamy zgodę na mieszkaniówkę, żeby to było miejsce przyjazne mieszkańcom, miejsce przyjazne ludziom, jeżeli takich warunków nie mamy zapewnionych, to na dzień dzisiejszy mówimy - stop. Co wcale nie oznacza, że w jakiejś tam przyszłości taka sytuacja może ulec zmianie.


Pojawiły się w tych uwagach też takie dotyczące Dojlid - była między innymi taka, odrzucona - objęcie całej dzielnicy Dojlidy pełną ochroną konserwatorską, czy też rezygnacja z przedłużenia ul. Dojlidy Fabryczne w kierunku ul. Suchowolca.


Tutaj to jest jeden z takich trudniejszych punktów, jeśli chodzi o całą strategię rozwoju miasta, dlatego że ja mam świadomość, że my nie mamy tam doskonałego rozwiązania. Sytuacja, która tam występuje, cały układ mówię i właśnie związaną z zabytkami, i z zielenią, i z koniecznością wyprowadzenia tamtędy ruchu w kierunku Lublina, powoduje że my nie uzyskamy doskonałego rozwiązania, a ku takim przede wszystkim chciałbym dążyć. 

Ale te uwagi zostały sposób taki przyjęte, żeby po pierwsze wyprowadzić ruch z tej drogi, która w tej chwili jest rozbijana, rozjeżdżana przez tiry, tam mamy park, tam mamy substancję zabytkową, to jest miejsce, które powinno służyć do spacerów, do organizacji różnego rodzaju przedsięwzięć kulturalnych, jakichś pikników, jakiś tego typu rzeczy. Osiedle Dojlidy, domki, tam powoli oczywiście mieszkaniówka wielorodzinna się pojawia, ale tam nie mamy takiej strefy do rekreacji, do wypoczynku, do spędzenia czasu, musimy jechać na Planty - absurd. Z Dojlid znajdujących się pod lasem musimy jeździć na Planty, żeby sobie pospacerować. Jest możliwość wprowadzenia tam takich funkcji, wyprowadzenia transportu troszeczkę bardziej na wschód, aby tą przestrzeń mieszkańcom udostępnić. Natomiast no nie będzie tu doskonałego rozwiązania i na przykład odrzucenie uwagi o stworzeniu z tego strefy konserwatorskiej między innymi z tego wynika, bo my musimy też widzieć nie tylko tak...  to tak trywialnie jest powiedzieć - zróbmy to strefą konserwatorską - ale z tego wynika szereg różnych zadań, uwarunkowań, który my byśmy musieli spełnić.


To tu mogę powiedzieć, że ku niezadowoleniu mieszkańców, bo wiem że tam były protesty, żeby jednak tej drogi nie było. Ale też zaciekawiła mnie jeszcze inna uwaga - brak zgody na likwidację ul. 11. Listopada. Nie zadziwił mnie brak zgody, tylko to że w ogóle taka uwaga się pojawiła, że ktoś chce likwidować ul. 11. Listopada i nie mówimy tu o nazwie.


Tak i tu jest clue problemu - otóż uwagę może zgłosić każdy z dowolnej przyczyny. Te uwagi to bardzo często wynikają z tego, że ktoś - przepraszam za stwierdzenie - "chce". Natomiast jest szereg uwarunkowań innych, których zgłaszający uwagi nie widzi i my, jako planiści miejscy, ja nie jestem, ale nadzorującym planistów - musimy widzieć całe warunkowania. Ulica 11. Listopada w historii Białegostoku pojawiła się stosunkowo późno, przez bardzo długi czas tej ulicy nie było, to był park i czytając tę uwagę - chodziło tutaj o przywrócenie tego wielkiego parku, który sięgał aż tam za tereny obecnego stadionu, tak żeby właśnie też tutaj zrobić taką przestrzeń zieloną, ale jeżeli popatrzymy na organizację ruchu i transportu w Białymstoku, to zamknięcie ulicy 11. Listopada spowodowałoby bardzo duże problemy transportowe i po prostu korki. Na to też musimy zwracać uwagę.


A wracając jeszcze do sprawy tych bloków, które są w wielu miejscach kontrowersyjne i wchodzenia deweloperów w te różne miejsca. Czy przyjęcie studium zagospodarowania przestrzennego w takim kształcie spowoduje pana zdaniem, że masowo będą wpływać wnioski z ustawy lex deweloper?


To nie jest zależne od studium, to jest możliwość, którą deweloperzy otrzymali właśnie dzięki tej ustawie - ona mówi o tym, że na terenach poprzemysłowych można w sposób skrócony starać się o uzyskanie możliwości wybudowania mieszkaniówki. Ale to, że my w obecnym studium dany teren nazwiemy terenem usługowym, kulturalnym, zielenią zorganizowaną - nie ma żadnego wpływu, bo ustawa wyraźnie mówi - teren poprzemysłowy, studium o tym nie mówi, studium mówi co my planujemy, a nie jaki to był teren. Uważam że obecne studium niczego nikomu nie zablokowało, po prostu nie mamy takiej możliwości prawnej, ale i nie mamy takiej potrzeby. My planujemy, proponujemy miastu, śmiem twierdzić dokument na poziomie europejskim, tak aby te miasto rozwijało się właśnie w takich kierunkach, a lex deweloper - no to możliwość jakby wywrócenia tego studium, w cudzysłowie oczywiście, i spowodowania w pewnych miejscach trochę innej zabudowy niż my proponowaliśmy.


Ale też trzeba jasno powiedzieć, że przez te 20 lat gdy obowiązywało poprzednie studium zagospodarowania przestrzennego, to też pewne zmiany nastąpiły, na przykład jeśli chodzi o ścieżki rowerowe i tu nie jest tak, że na kolejne 20-30-40 lat ten dokument będzie niezmieniony.


Oczywiście, że tak. To jest ważny dokument, dlatego że - taki przykład dam: rok 1999 przewidziano układ transportowy Białegostoku, wtedy jak to widzieliśmy białostoczanie - mówiliśmy: kto to zrobi i to w ogóle niemożliwe, było to jakiś - przepraszam za kolokwializm - kosmos. Dzisiaj my po tych drogach jeździmy i chwalimy się przed całą Polską, bo układ komunikacyjny po zakończeniu tych prac, które są w tej chwili będzie jeden z najlepszych w Polsce. 

W roku 1999 nie było wielu potrzeb, między innymi nikt nie myślał, że ścieżki rowerowe staną się tak popularne i w trakcie funkcjonowania tego studium, my już nie patrząc na całe miasto, jak tworzymy całe studium, tylko lokalnie wprowadzaliśmy pewne zmiany tego studium, bo ono ma odzwierciedlać stan istniejący i pozwalać na dalsze projektowanie. Tak samo będzie z dzisiejszym studium - my zakładamy główne cele rozwojowe, już teraz drogi mamy, trzeba kolejny krok zrobić, więcej zieleni w mieście, ta zieleń ma być chroniona, centrum ma się stać takie bardziej wielkomiejskie, natomiast jeżeli będą pojawiały się z czasem kolejne potrzeby, oczywiście będziemy zmieniać.


Do studium można zajrzeć między innymi na www.bialystok.pl.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Tadeusz Truskolaski, fot. Sylwia Krassowska

Tadeusz Truskolaski [wideo]

prezydent Białegostoku
22.07.2019

"Prezydent miasta to urzędnik, który ma wykonywać prawo. Konstytucja, jak również prawo o zgromadzeniach, ale też wyroki sądów wyraźnie mówią i dają priorytet właśnie wolności zgromadzeń nawet wtedy, kiedy się nie zgadzamy z treściami, które tam są głoszone i nawet wtedy, kiedy są one przeciwko większości" - mówi prezydent Białegostoku.

Marek Gajewski, Agnieszka Łapińska, Tomasz Krupa i Michał Kościuczuk, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

22.07.2019

"Dla nas jest jeden najważniejszy priorytet - zdrowie i życie, reakcja na wszelkie rzeczy związane z łamaniem prawa, żebyśmy mogli czuć się bezpiecznie" - mówi rzecznik podlaskiej policji.

Tomasz Krupa, fot. Monika Kalicka

nadkom. Tomasz Krupa [wideo]

rzecznik podlaskiej policji
22.07.2019

"Ciężko określić, co siedzi w głowie takiego człowieka, który chwyta kostkę brukową i rzuca nią w niewinnych ludzi. Pracujemy nad tym, żeby ustalić tożsamość wszystkich osób, które łamały prawo" - mówi nadkom. Tomasz Krupa.


Artur Kosicki, fot. Monika Kalicka

Artur Kosicki [wideo]

marszałek województwa podlaskiego
19.07.2019

"Z tego co widzę, to pan prezydent faworyzuje marsz równości. Spotyka się z tym środowiskiem, spotyka się z panem Rabiejem, spotyka się z panem Biedroniem, może jest coś czego nie wiemy?" - pyta marszałek Artur Kosicki.

Tomasz Krupa, fot. Monika Kalicka

nadkom. Tomasz Krupa

rzecznik podlaskiej policji
19.07.2019

Kilkuset policjantów będzie w sobotę (20.07) zabezpieczać centrum Białegostoku w związku z Marszem Równości i innymi zgromadzeniami zgłoszonymi i zarejestrowanymi na ten dzień.

Marek Gąsiorowski, fot. Monika Kalicka

Marek Gąsiorowski

współorganizator Podlaskiego Maratonu Bluesowego 2019
19.07.2019

Po raz drugi czeka nas niesamowite wydarzenie muzyczne - Podlaski Maraton Bluesowy. Jego organizatorzy chcą pobić rekord z 2018 roku i grać 29 godzin bez przerwy.


fot. materiały prasowe

Andrzej Krzywy

z zespołu De Mono
18.07.2019

"Na pewno były to lata szalone, bardzo pracowite, bardzo przyjemne. Poznaliśmy mnóstwo wspaniałych ludzi, artystów" - tak o ponad 30-letniej pracy na scenie mówi Andrzej Krzywy.

Krzysztof Sawicki, fot. Monika Kalicka

Krzysztof Sawicki

z zespołu "Czeremszyna"
17.07.2019

Koncerty, spektakle, filmy, wystawy, warsztaty, tańce, jarmark, kuchnie, piłka błotna - w Czeremsze zapowiada się bardzo interesujący weekend.

Jarosław Gowin, fot. Monika Kalicka

Jarosław Gowin

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego, lider Porozumienia
16.07.2019

- Gdyby wygrał obóz Zjednoczonej Prawicy, to jest dwóch naturalnych kandydatów na premiera. To jest obecny premier Mateusz Morawiecki (...) i lider całego obozu pan prezes Jarosław Kaczyński.


Marcin Malewski, fot. Marcin Mazewski

Marcin Malewski

wokalista, pianista, kompozytor
16.07.2019

Zaczynał od muzyki klasycznej. - Ale po namowach paru osób i konsultacjach z innymi muzykami stwierdziliśmy, że stworzymy projekt rozrywkowy.

Dariusz Piontkowski, fot. Sylwia Krassowska

Dariusz Piontkowski

minister edukacji narodowej i pełnomocnik PiS w Podlaskiem
15.07.2019

"Mamy nadzieję, że wsparcie europarlamentarzystów plus kampania ogólnopolska pozwolą nam osiągnąć lepszy wynik w tym roku w wyborach parlamentarnych" - mówi Dariusz Piontkowski.

Mirosław Olczak, Emilia Kuprewicz i Marcin Cywoniuk, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

15.07.2019

Kibic nie może wnosić wszelkiego rodzaju broni, materiałów wybuchowych, pirotechnicznych, napojów alkoholowych, narkotyków, środków pobudzających, nie powinien rzucać przedmiotami, nie powinien zakłócać porządku publicznego - o obowiązkach kibiców przypominają policjanci.


Tadeusz Truskolaski i Artur Kosicki, fot. Joanna Szubzda

Tadeusz Truskolaski i Artur Kosicki [wideo]

prezydent Białegostoku i marszałek województwa podlaskiego
12.07.2019

Są dwie strony sporu. Każda uważa, że ma rację. Chodzi o organizację Pikniku Rodzinnego w dniu Marszu Równości.

Marta Szałkiewicz, fot. Joanna Szubzda

Marta Szałkiewicz

z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku
11.07.2019

Jeszcze można zgłaszać się do XI Festiwalu Piosenki Literackiej im. Łucji Prus „W żółtych płomieniach liści”.

Andrzej Konstańczuk i Jerzy Czerniawski, fot. Sylwia Krassowska

Andrzej Konstańczuk i Jerzy Czerniawski

ze Stowarzyszenia "Białostocki Klub Balonowy"
10.07.2019

"Chcemy pokazać kolorowy, balonowy świat nad Białymstokiem" - zachęcają organizatorzy.


Marlena Maląg, fot. Marcin Mazewski

Marlena Maląg

prezes PFRON
9.07.2019

PFRON przekaże województwu podlaskiemu dodatkowe pieniądze dla organizacji pozarządowych na projekty wspierające aktywność osób niepełnosprawnych.

Wojciech Winnik, fot. Tomasz Kubaszewski

Wojciech Winnik

prezes MKS Ślepsk Malow Suwałki
8.07.2019

"Wiemy, że czeka nas jeszcze dużo pracy. Wszystkie plany, marzenia, które mamy i cele do zrealizowania, na pewno do pierwszego meczu nie zrobimy, jest to projekt na najbliższe 2 lata" - mówi Wojciech Winnik.

st. sierż. Patryk Marcinczyk i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

8.07.2019

Drzewo rośnie u sąsiada, ale gałęzie zwisają nad naszą działką. Co zrobić z owocami? Czy możemy je zerwać z drzewa, czy musimy czekać, aż spadną?




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok