Radio Białystok | Gość | Dariusz Piontkowski - minister edukacji narodowej

Dariusz Piontkowski

minister edukacji narodowej

2.09.2019, 07:29, akt. 10:03

- Opowieści, że tegoroczna rekrutacja do szkół średnich była trudniejsza, gorsza, że miał nastąpić jakiś armagedon, zupełnie nie miały nic wspólnego z rzeczywistością.

Dariusz Piontkowski, fot. Joanna Szubzda
Dariusz Piontkowski, fot. Joanna Szubzda

Z Dariuszem Piontkowskim rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Uczniowie wracają do szkół. W naszym regionie pierwszy dzwonek 2 września usłyszy prawie 135 tysięcy uczniów. W związku z reformą edukacji w pierwszych klasach szkół średnich będzie w tym roku więcej uczniów niż w latach ubiegłych - tzw. podwójny rocznik, czyli ostatni rocznik absolwentów gimnazjów i pierwszy rocznik absolwentów 8-letnich szkół podstawowych.

W pierwszych klasach liceów uczyć się będzie 333,3 tys. uczniów, w pierwszych klasach techników - 299 tys. uczniów, a w pierwszych klasach szkół branżowych pierwszego stopnia - 109,7 tys. uczniów.

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski weźmie udział w poniedziałek w Ogólnopolskiej Inauguracji Roku Szkolnego 2019/2020 w Zespole Szkół Zawodowych im. Stanisława Staszica w Wysokiem Mazowieckiem. Następnie pojedzie na rozpoczęcie roku szkolnego do Zespołu Szkół Samorządowych w Jedwabnem.


Lech Pilarski: Sądzi pan, że dojdzie do strajku nauczycieli?


Dariusz Piontkowski: Na razie nie widzę powodu, aby strajkować. Nawet związki, które wcześniej o strajkach mówiły, teraz mówią o jakichś konsultacjach, a niektóre z nich wręcz stwierdzają, że zgodnie z polskim prawem dziś nie da się strajku rozpocząć.

Trzeba tak naprawdę rozpoczynać spór zbiorowy, a spór zbiorowy to najpierw rozmowy, negocjacje, mediacja, a dopiero gdzieś potem jakaś forma protestu, jeżeli w ogóle by do niej doszło, no i po drodze jakieś referendum. Także na pewno początek roku będzie spokojny.


Rozporządzenie, które od 1 września wprowadza nowe płace w edukacji, satysfakcjonuje nauczycieli?


Jest to jeden z elementów, który - jak sądzę - pozwoli nauczycielom zastanowić się, czy w ogóle jakikolwiek protest jest potrzebny. Przypomnę, że od września prawie o kolejne 10 proc. podwyższamy wynagrodzenie. Wraz z podwyżką 5-procentową, która nastąpiła w styczniu, daje około 15 proc. w skali roku. Jest to największa podwyżka jaką kiedykolwiek nauczyciele otrzymali w ciągu jednego roku budżetowego.

Rozumiem, że części z nich może to nie satysfakcjonować, ale możliwości budżetu są ograniczone. Mówimy o tym, że także w kolejnym roku będą podwyżki. Chcemy, aby nauczyciele godnie zarabiali, ale też potrzebujemy spokoju w szkołach. Nauczyciele także powinni docenić to, co się zmienia z korzyścią dla nich.


Wiceszef ZNP powiedział, że ten miliard, który dodatkowo został przeznaczony na edukację, na podwyżki dla nauczycieli, to za mało. Nie pokryje to wszystkich potrzeb finansowych w edukacji, szczególnie jeśli chodzi o podwyżki dla nauczycieli w przedszkolach.


Trzeba przypomnieć, że część zadań nie jest objęta subwencją - w tym między innymi prowadzenie przedszkoli. Jest to zadanie własne samorządu terytorialnego i to samorząd musi w ramach swoich podatków, udziału w podatkach, które otrzymuje, pokryć tego typu zobowiązania.

W ogóle oświata w Polsce jest finansowana przynajmniej z trzech źródeł. Jedną z nich jest subwencja oświatowa - ona pokrywa w większości płace nauczycieli, plus do tego dotacje oraz właśnie udział samorządów w podatkach publicznych, w tym takich podatkach jak PIT i CIT, a one w ostatnim czasie bardzo mocno wzrosły, ponieważ mamy do czynienia z rozwojem gospodarczym naszego kraju.


Ile PKB przeznaczamy na edukację?


To zależy, jak liczyć. Ja mogę powiedzieć o subwencji oświatowej, która jest co roku przekazywana. W tym roku jest to łącznie z tym dodatkowym miliardem prawie 47 miliardów złotych.

Oprócz tego przeznaczamy dodatkowe pieniądze na subwencjonowanie sześciolatków w przedszkolach. Tu państwo daje dodatkowe pieniądze, chociaż nie jest do tego zobowiązane, bo - jak mówiłem - przedszkola są zadaniem własnym samorządu. Plus jeszcze do tego dotacja na przedszkolaki te mniejsze między 3. a 5. rokiem życia. Łącznie jest to ponad 50 miliardów złotych z całego budżetu państwa.

Plus do tego programy, które państwo przeznacza na wyposażenie szkół - między nimi Aktywna Tablica czy program Posiłek w domu i szkole. Jest to program, który ma pozwolić samorządom na odbudowanie stołówek i jadalni szkolnych tak, aby dzieci mogły jeść dietetyczne, dobrze zbilansowane posiłki w godnych warunkach.

Przez jakiś czas nasi poprzednicy z PO-PSL nie zachęcali do tworzenia stołówek, a nawet tworzyli warunki do tego, aby je likwidować i zastępować kateringiem. Według nas jest to złe podejście.

Chcemy również wraz z Ministerstwem Zdrowia doprowadzić ponownie do uruchomienia gabinetów pielęgniarek, higienistek oraz stomatologów tak, aby dzieci, których stan zdrowotny zębów nie jest najlepszy, miały zapewnioną opiekę stomatologiczną.


Te obiady na pewno się przydadzą, bo w wielu szkołach - takie informacje do nas napływają - zajęcia będą trwały bardzo długo. To z racji skumulowania po reformie dwóch roczników.


To znowu nie do końca prawda, bo z tych informacji, które mamy, wynika, że w większości szkół zajęcia będą odbywały się tak, jak dotąd, czyli w podobnych godzinach. W części szkół może rzeczywiście dojść do wydłużenia zajęć do 16:00, może do 17:00. Ale to będzie się odbywało raz czy dwa razy w tygodniu dla poszczególnych oddziałów.

Te samorządy, które inwestowały w edukację, które przekształciły na przykład gimnazja w szkoły średnie, bez problemu sobie z tym poradzą i nie będzie jakiegoś wielkiego problemu.

To jest znowu próba zafałszowania sytuacji, tak jak było chociażby z rekrutacją, kiedy próbowano sugerować, że jakaś grupa uczniów, absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych nie znajdzie miejsc w szkołach średnich. Oczywiście tak się nie stało. Mówiliśmy o tym od samego początku, że tych miejsc jest zdecydowanie więcej.


Ale nie znaleźli miejsca w takiej szkole, w której chcieli.


Ale każdego roku jest tak, że część uczniów nie dostaje się do tych szkół, które są najbardziej popularne. Tam jest przecież rywalizacja pomiędzy uczniami, którzy mają oceny z egzaminów na świadectwach takie a nie inne i rywalizują ze swoimi rówieśnikami.

Rekrutacja w tym roku odbywała się w dwóch różnych grupach - oddzielnie dla absolwentów szkół podstawowych, oddzielnie dla gimnazjalistów. I co roku jest rywalizacja, i co roku rodzice i uczniowie nie są pewni, do jakiej szkoły się dostaną.

W tym roku więcej uczniów już po pierwszym etapie rekrutacji dostało się do szkół średnich - prawie 90 proc. W tamtym roku było to około 86 proc., więc wszystkie opowieści, że tegoroczna rekrutacja do szkół średnich była trudniejsza, gorsza, że miał nastąpić jakiś armagedon, zupełnie nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Są to zaklęcia opozycji, która próbuje w fałszywym świetle przedstawić sytuację w polskiej oświacie.

Podobnie było, gdy wygaszaliśmy gimnazja i tworzyliśmy nową sieć szkół. To znaczy, samorządy ją tworzyły wraz ze zmianą ustawy o nowej strukturze szkół. Wtedy też podobno miała być tragedia, uczniowie mieli nie wiedzieć, gdzie się uczą, a wszystko skończyło się normalnie, szkoły funkcjonowały.

Podobnie było zresztą wtedy, kiedy wprowadziliśmy rodzicom prawo do tego, aby decydowali, czy 6-, czy 7-latki pójdą do szkoły. W polskiej oświacie dzieje się wszystko w porządku i ten rok szkolny będzie kolejnym dobrym rokiem.


Od września w liceach wchodzi nowy program, który budzi pewne zaniepokojenie. Czy będzie doskonalony, zmieniany?


Na razie nie ma powodów do niepokoju. Przypomnę, że zmiana programowa obowiązuje już w szkołach podstawowych. Od września część uczniów, którzy skończyli szkoły podstawowe i trafili do szkół średnich, rozpoczynają naukę według nowego programu. Ale z ich punktu widzenia obojętnie, czy to byłby stary program, czy nowy, to i tak jest nowy etapy edukacji. Z ich punktu widzenia jest to po prostu nowy etap szkolny.

Podstawy programowe, które przygotowaliśmy dla liceów, różnią się od tych, które dotąd obowiązywały, chociażby tym, że cały materiał rozłożony już będzie w liceach na 4 lata, w technikach - na 5 lat.

Dotąd przypomnę liceum było 3-letnie. Teraz więc uczniowie będą mieli dodatkowy rok na to, aby podobny zakres materiału opanować. Dotąd uczniowie po gimnazjum kończyli tak naprawdę materiał w pierwszej klasie szkoły średniej, na przykład z historii, której uczyłem przez ponad 20 lat. Uczniowie w pierwszej klasie szkoły średniej uczyli się XX w., bo w gimnazjum nie zdążyli opanować całego materiału. Potem pozostawało około półtora roku na to, aby przygotować się do matury.

My teraz przywracamy taki normalny cykl wykładu tego przedmiotu, i innych również. Od pierwszej klasy uczniowie więc będą uczyli się najpierw historii starożytnej, średniowiecza i tak dalej, a więc tego normalnego, logicznego ciągu, który powinien obowiązywać.

Przywracamy nauczanie przedmiotowe, przeznaczamy na nie więcej godzin. To naszym zdaniem powinno przynieść poprawę jakości nauczania, większą wiedzę i umiejętności uczniów na zakończeniu tego etapu szkoły.


Za niecałą godzinę przywita pan uczniów w Wysokiem Mazowieckiem.


Wybrałem szkołę w powiecie, w którym było spokojnie, nie było żadnego strajku. To jeden z nielicznych powiatów, gdzie taka sytuacja była, gdzie nauczyciele - z ich punktu widzenia - postawili wyżej dobro uczniów a nie tylko i wyłącznie swoje aspiracje finansowe.

To jest także szkoła branżowa, szkoła zawodowa. Chcemy podkreślać, że te szkoły są bardzo ważne, przedsiębiorcy potrzebują dobrze wykształconych fachowców. Szkoły średnie takie dają, a jednocześnie umożliwiają potem - jeżeli ktoś będzie sobie tego życzył - kontynuowanie nauki na studiach wyższych.

Życzę oczywiście wszystkim dobrego nowego roku szkolnego.


| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Natalia Sakowicz, fot. Monika Kalicka

Natalia Sakowicz

aktorka
19.09.2019

"Czuję, że jestem niezależna i materiał, który robię, to co chcę powiedzieć ze sceny - zależy ode mnie. Taką drogę wybrałam i tak też widzę swoją przyszłość" - mówi Natalia Sakowicz.

Andrzej Garlicki, fot. Paweł Wądołowski

Andrzej Garlicki

zastępca prezydenta Łomży
19.09.2019

"Rząd przygotował wiele rozstrzygnięć, które są dla nas korzystne - odczuwamy to już np. w postaci preferencji dla miast tracących swoje funkcje" - mówi Andrzej Garlicki.

Evgen Malinowski, fot. Monika Kalicka

Evgen Malinowski

syberyjski bard
18.09.2019

Miałem 25 lat jak wyjechałem z Rosji i 25 lat minęło odkąd przyjechałem do Polski. To nabiera szczególnego znaczenia i dlatego właśnie ta płyta "Jedno serce - dwie Ojczyzny" - równo pół na pół zostałem podzielony czasem pomiędzy Syberią a Polską" - mówi Evgen Malinowski.


Łukasz Szczepański, fot. Monika Kalicka

Łukasz Szczepański

organizator wystawy WNĘTRZA/ZEWNĘTRZA.BIAŁYSTOK.
18.09.2019

"Weronikę Kocewiak zaciekawił Białystok i postanowiła zrobić o Białymstoku wystawę" - mówi Łukasz Szczepański.

Marzena Juczewska, fot. Monika Kalicka

dr Marzena Juczewska [wideo]

zastępca dyr. d/s medycznych Podlaskiego Oddziału NFZ
18.09.2019

"Narodowy Fundusz Zdrowia czeka i bardzo namawia chętnych do złożenia ofert na podpisanie umowy dot. opieki nad dziećmi. Jesteśmy gotowi w każdej chwili, to są świadczenia nielimitowane, nie obowiązują kolejki" - mówi dr Marzena Juczewska.

Dominik Sołowiej i Janusz Taranienko, fot. Joanna Szubzda

Dominik Sołowiej i Janusz Taranienko

współorganizator Klubu Czytelniczego Ex Libris; poeta
17.09.2019

- Żyjemy w czasach niezwykle skomercjalizowanych, skapitalizowanych, kiedy nie dba się o wartości, które nie są materialnymi, albo bardzo niewiele się o nie dba. A my właśnie to robimy, bo one są w zaniku.


prof. Wojciech Śleszyński, fot. Joanna Szubzda

prof. Wojciech Śleszyński [wideo]

dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku, prorektor UwB
17.09.2019

- Poranek 17 września 1939 r. Większość naszych mieszkańców budzi się i dowiaduje, że już nie mamy jednego agresora a dwóch, bo naszą wschodnią granicę przekroczyła Armia Czerwona i musimy walczyć na dwóch frontach.

Grzegorz Kuczyński i Grzegorz Pilat, fot. Joanna Szubzda

Grzegorz Kuczyński

prezes Fundacji Białystok Biega
16.09.2019

- W tym roku zagrzewamy do biegu na rockowo - zapowiada organizator imprezy Białystok Biega.

sierż. szt. Krzysztof Surawski i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

16.09.2019

Za co osobom nieletnim grozi odpowiedzialność prawna? Jakie sankcje i kary może wymierzyć im sąd rodzinny?


prof. Dariusz Kiełczewski, fot. Joanna Szubzda

prof. Dariusz Kiełczewski [wideo]

z Uniwersytetu w Białymstoku
16.09.2019

Zapowiedzi podwyższenia płacy minimalnej w najbliższych latach wzbudzają wiele kontrowersji. Jednych bulwersują, innych najzwyczajniej cieszą.

Marcel Andino Velez, fot. Maciej Zaniewski

Marcel Andino Velez

były wicedyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
15.09.2019

Zostawił prestiżową pracę i zaczął opiekować się cierpiącymi na wiele przewlekłych chorób rodzicami.

prof. Ewa Iżykowska-Lipińska, fot. Monika Kalicka

Ewa Iżykowska-Lipińska

Dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej
13.09.2019

"Jestem szczęśliwa, że ten sezon inaugurujemy operetką. Jest to dzieło wybitne, bardzo trudne i jedno z najważniejszych jakie w ogóle są w literaturze światowej" - mówi Ewa Iżykowska-Lipińska.


Mirosław Ratkiewicz, fot. Monika Kalicka

prof. Mirosław Ratkiewicz

z Uniwersytetu w Białymstoku
13.09.2019

"Jedynym sensownym rozwiązaniem jest, gdy zobaczymy łosia, zwolnić, zatrzymać auto i zaczekać aż przejdzie, bo zdarzały się przypadki, że łoś potrafił zawrócić i przebiec po samochodzie" - mówi nasz gość.

dr Wojciech Tarasiuk, fot. Joanna Szubzda

dr Wojciech Tarasiuk [wideo]

dyrektor PKO BP w Białymstoku
12.09.2019

Od 14 września zmienia się sposób korzystania z bankowości elektronicznej. - Z całą pewnością zginą zdrapki - zapowiada dyrektor PKO BP.

Mateusz Perzyna i Sergi Kvernadze, fot. Joanna Szubzda

Mateusz Perzyna i Sergi Kvernadze

z Rugby Białystok
12.09.2019

W najbliższą sobotę, 14 września drużyna Rugby Białystok zagra z Legią Rugby.


Anna Kietlińska, fot. Joanna Szubzda

Anna Kietlińska

z Muzeum Pamięci Sybiru
12.09.2019

- Chcemy, by data 17 września pojawiała się w świadomości białostoczan i kojarzyła się nie tylko z pomnikami, ale i z czynnym działaniem. Stąd przejazd rowerowy trasą związaną z miejscami nawiązującymi do wydarzeń historycznych.

Witold Mazurkiewicz, fot. Joanna Szubzda

Witold Mazurkiewicz

reżyser spektaklu "Wszystko zostaje w rodzinie"
12.09.2019

Po 18 latach lekarz - żonaty - dowiaduje się, że jest ojcem nieślubnego dziecka. Co wyniknie, kiedy mężczyzna będzie próbował ten fakt ukryć? - nowy spektakl w Teatrze Dramatycznym.

Andrzej Mioduszewski, fot. Joanna Szubzda

Andrzej Mioduszewski [wideo]

prezes PKS Nova
11.09.2019

- Chcemy w tym roku opracować nową siatkę połączeń w całym województwie.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok