Radio Białystok | Gość | Dariusz Piontkowski - minister edukacji narodowej, szef PiS w Podlaskiem

Dariusz Piontkowski

minister edukacji narodowej, szef PiS w Podlaskiem

12.11.2019, 07:44, akt. 08:45

- Sami nauczyciele, związkowcy, rodzice zwracają uwagę, że obecny awans zawodowy ma charakter mocno biurokratyczny, bardziej promuje czas pracy a nie to, co rzeczywiście nauczyciel robi na lekcjach, jaka jest jakość jego pracy. I to trzeba zmienić.

Dariusz Piontkowski, fot. Joanna Szubzda
Dariusz Piontkowski, fot. Joanna Szubzda

Z Dariuszem Piontkowskim rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


We wtorek (12.11) inauguracyjne posiedzenie nowego parlamentu wybranego. Tego dnia premier także poda rząd do dymisji. Nowy ma zostać powołany w najbliższym czasie. Tekę ministra edukacji narodowej ponownie obejmie Dariusz Piontkowski, z którym rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Jaki jest pomysł na edukację? Bo chyba nie da się utrzymać tego stanu, jaki jest do tej pory, przy licznych uwagach ekspertów, rodziców, uczniów, samych nauczycieli.


Dariusz Piontkowski: Po pierwsze trzeba kontynuować to, co już zaczęła moja poprzedniczka, czyli tę reformę strukturalną i programową, która od września wkroczyła do szkół średnich. Ewentualnie przyglądać się temu, co już się wydarzyło w szkołach podstawowych. Mam tu na myśli podstawy programowe. Jeżeli będą jakieś poważne sygnały, ale konkretne, dotyczące poszczególnych przedmiotów, poszczególnych zapisów, wtedy możemy rozmawiać o jakiejś korekcie. Natomiast na pewno nie o całkowitej zmianie.

Szkoła potrzebuje pewnej stabilizacji. Nie może być więc tak, że jedna reforma nie została jeszcze zakończona i ktoś będzie zaczynał kolejną, zupełnie nową. Przynajmniej w tej dziedzinie, która już się dokonała, czyli strukturalnej i programowej. Tutaj moim zdaniem zmian już nie powinno być. Trzeba kontynuować to, co wprowadzono czy jest w trakcie wprowadzania.

Natomiast czym innym jest sfera dotycząca pragmatyki zawodowej nauczycieli, awansu zawodowego, systemu oceniania, którego dzisiaj w praktyce nie ma, systemu wynagradzania czy w ogóle systemu finansowania oświaty. To są akurat te fragmenty polityki edukacyjnej, które nie zostały zmienione.

Co prawda pani minister Zalewska próbowała to robić - w drugiej części kadencji zmieniła m.in. nieco system awansu zawodowego, wydłużyła go, wprowadziła przymusową ocenę. Ale ostatecznie, pod wpływem protestów i nacisków związków zawodowych, wycofano się z tego. Ale do rozmowy na ten temat moim zdaniem trzeba wrócić. Sami nauczyciele, sami związkowcy, rodzice zwracają uwagę, że obecny awans zawodowy ma charakter mocno biurokratyczny, bardziej promuje tak naprawdę czas pracy a nie to, co rzeczywiście nauczyciel robi na lekcjach, jaka jest jakość jego pracy. I to trzeba zmienić.

Choćby rozmowy przy Okrągłych Stołach - zarówno tym ogólnopolskim, jak i wojewódzkich - pokazały, że środowisko szkolne oczekuje takiego systemu wynagradzania, który będzie premiował najlepszych nauczycieli, tych, którzy wkładają więcej wysiłku, a nie wprowadzania takiej urawniłowki, że każdy bez względu na to, co robi, dostaje tę samą kwotę.


W momencie, kiedy nabędzie odpowiedni staż.


Tak, tak. Rozumiemy, że młody nauczyciel, który dopiero rozpoczyna pracę, tak naprawdę uczy się w praktyce zawodu. Potrzebuje więc kilku lat, aby nabyć pełnię umiejętności. I czy to będzie dotychczasowy system rozbity na nauczyciela stażowego i kontraktowego, czy jakoś inaczej potraktowany, to on powinien funkcjonować, być może kończyć się jakimś egzaminem, po którym nauczyciel pokazałby swoje praktyczne umiejętności, także trochę wiedzy teoretycznej, bo ją także musi posiadać. Wtedy, uzyskując mianowanie, mógłby już dalej pracować jako pełnoprawny nauczyciel, traktowany znacznie lepiej także finansowo, mogący kontynuować swoją karierę zawodową.

Trzeba wypracować jakiś schemat działania. Myślę, że za kilka miesięcy będziemy mogli jakieś wstępne propozycje przedstawiać i wtedy o nich rozmawiać. Bo trzeba rozmawiać, ponieważ narzucanie tylko i wyłącznie jednego słusznego rozwiązania nie jest chyba dobrym pomysłem.

Trzeba będzie przestawić i być otwartym na różne warianty. Ale nie może być też tak, że związkowcy powiedzą, że nie chcą o tym rozmawiać, i temat się rozmyje i w ogóle nic nie będziemy robili. Ale na to potrzebujemy co najmniej kilku miesięcy. Myślę, że dopiero druga połowa przyszłego roku to będzie ten moment, kiedy będziemy proponowali jakieś poważniejsze zmiany.


Czy premier, zwracając się do pana o objęcie teki ministra edukacji narodowej, miał jakieś pomysły, sugestie?


No właśnie rozmawialiśmy między innymi o tej kwestii, o której przed chwilą mówiłem. Pan premier ma tu też swoje przemyślenia, ale na razie są one bardzo luźne. Na pewno czeka nas jeszcze na ten temat rozmowa. Ogólnie pan premier z tego powodu, że sam pracował w prywatnym sektorze i tam ten element promocyjny za dobrą pracę jest szczególnie istotny, także na to zwraca dużą uwagę.


Wojewoda podlaski ma zamiar podjąć decyzję w sprawie uchwały białostockiej rady miejskiej dotyczącej Łupaszki.


Z  tego, co słyszałem kilka dni temu, podjął już decyzję mówiącą o zawieszeniu tej uchwały, co wstrzymuje jej wykonanie. Przymierza się chyba do rozstrzygnięcia nadzorczego, które ewentualnie zatrzymywałoby tę uchwałę. Uważam, że słusznie, bo jest ona skandaliczna.

Jest wbrew temu, co dzieje się w naszym państwie przynajmniej od 20 czy 30 lat, czyli od momentu, kiedy zaczęliśmy odchodzić od komunizmu, kiedy strącaliśmy komunistycznych bohaterów, komunistyczne idee i przywracaliśmy godne miejsce dla bohaterów zapomnianych bądź wyklinanych. Do nich szczególnie należeli żołnierze wyklęci, żołnierze niezłomni, czyli żołnierze podziemia antykomunistycznego, którzy nie dość, że byli prześladowani, torturowani i mordowani przez komunistów, to potem mieli być jeszcze skazani na zapomnienie. Albo całkowicie miano o nich zapomnieć, wymazać ich z pamięci Polaków. Stąd między innymi wielu z nich pogrzebano w miejscach, o których do dzisiaj nie wiemy, bardzo często w niegodny sposób, nie zawsze na cmentarzach, specjalnie nawet w takich miejscach, które miały dodatkowo zbezcześcić szczątki doczesne. Prześladowano rodziny. A jeżeli w ogóle o nich wspominano, to przedstawiano ich tylko i wyłącznie jako bandytów, opierając się między nimi o wyroki komunistycznych sądów. Dziś powinniśmy przywracać pamięć tych bohaterów.

Przypomnę, że sam proponowałem - wraz z grupą osób - ustanowienie takiej alei bohaterów niezłomnych, tych, którzy nie poddali się między nimi władzy komunistycznej. Niestety pan prezydent Truskolaski wraz ze swoimi współpracownikami wstrzymał budowę tej alei, chociaż były już przyznane pieniądze, został rozstrzygnięty konkurs. Wśród niezłomny, którzy mieli być tam upamiętnieni, był między innymi major Zygmunt Szendzielarz pseudonim "Łupaszko". Ale także inni bohaterowie - choćby pułkownik Kukliński czy pani Anna Walentynowicz.

Ci wszyscy bohaterowie nie znajdują uznania w oczach pana prezydenta i on - wbrew decyzjom poprzedniej rady - wstrzymał proces inwestycyjny, tak jak mówię, chociaż wszystko już było rozstrzygnięte.

Dalszą częścią takich działań propagandowych, które przywracają niestety komunistyczną narrację, komunistyczne kłamstwa, była uchwała rady miejskiej, w której radni Platformy, w tym radni prawosławni, uznali, że Łupaszka był po prostu bandytą, bo to trudno inaczej nazwać. Takie padały argumenty podczas dyskusji na sesji rady miejskiej. Według mnie jest to po prostu nieprzyzwoite.

Ludzie, którzy w ten sposób potraktowali majora, po prostu powielali schematy komunistycznej propagandy, łącznie z tym, że twierdzili na przykład, że II Rzeczpospolita nie pozwalała kształcić się synom chłopskim, że dopiero PRL pozwolił na kształcenie, co jest absolutną nieprawdą. Powielanie tego typu kłamstw niestety jest obecne wśród części naszych mieszkańców. Widzę, że część mediów, część środowisk politycznych, zwłaszcza tych lewicowych, z takim sentymentem patrzy na dzieje PRL-u. Dziwię się części polityków związanych z Platformą Obywatelską, bo niektórzy z nich byli przecież choćby działaczami opozycji antykomunistycznej, łącznie z szefem PO w regionie. Stąd dziwię się, że ci politycy ulegają tej komunistycznej propagandzie.

Być może jest to po prostu cyniczne zachowanie tylko i wyłącznie po to, aby zyskać sympatię części wyborców, którzy tkwią jeszcze w tym przekonaniu rodem z PRL-u, i w ten sposób chcą ich utrzymać przy swojej formacji politycznej. Ale nie ma to nic wspólnego z działaniem na rzecz dobra Polski, dobra regionu i powinno być powszechnie potępione. Mam nadzieję, że wojewoda zaskarży tę chwałę i nie dopuści do tego, aby została wcielona w życie.



| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





"Moje białostockie powidoki" Andrzeja Fiedoruka

Niebieski Mikrofon Polskiego Radia Białystok
Jarosław Kazberuk - fot. Robert Bońkowski

Jarosław Kazberuk

kierowca i pilot rajdowy
24.01.2020

- Na starcie rajdu założyliśmy, że jeśli zajmiemy miejsce w najlepszej dwudziestce Rajdu Dakar, to uznamy to za sukces. Byliśmy na 18. miejscu.

prof. Adam Bartnicki

prof. Adam Bartnicki [wideo]

z Uniwersytetu w Białymstoku
24.01.2020

- Władimir Putin, który zaanektował Krym, który doprowadził do wojny na Ukrainie, który doprowadził do zestrzelenia samolotu linii malezyjskich, który destabilizował Europę, został dopuszczony do grona państw na zasadzie równości. To jest straszne.

prof. Robert Flisiak, fot. Joanna Szubzda

prof. Robert Flisiak

kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii USK w Białymstoku
23.01.2020

"Powinniśmy się koncentrować tej chwili na zapobieganiu grypie, a nie na koronawirusie, który być może będzie w Polsce, a być może - z dużym prawdopodobieństwem - nie" - mówi prof. Robert Flisiak.


Marek Karp, fot. Monika Kalicka

Marek Karp

dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego
22.01.2020

"Wypowiedzenia złożone przez lekarzy kontraktowych to jest nic innego, jak w procesie negocjacji, formalne umożliwienie dalszych rozmów" - mówi dyrektor USK.

Ewa Wyszyńska, Ada Wyszyńska i Piotr Grudziński, fot. Marcin Gliński

Ewa Wyszyńska, Ada Wyszyńska i Piotr Grudziński

z zespołu Mgły
22.01.2020

"Wiele wersji nagrywamy różnych rzeczy i tak naprawdę potem jest niespodzianką to, co się z tego wykluje" - mówi Ada Wyszyńska z zespołu Mgły.

Katarzyna Krupicka, fot. Monika Kalicka

Katarzyna Krupicka [wideo]

rzeczniczka regionalna ZUS w Białymstoku
22.01.2020

"Płacenie niższych składek wiąże się ze wszystkimi świadczeniami niższymi, będzie mniejszy zasiłek chorobowy, opiekuńczy, mniejsze świadczenie rehabilitacyjne, zasiłek macierzyński, a w przyszłości niższa emerytura" - mówi Katarzyna Krupicka.


Rafał Gąsowski, fot. Joanna Szubzda

Rafał Gąsowski

aktor Teatru Wierszalin
21.01.2020

- To nie jest tak, że miłość to jest chemia czy instynkt. To nieprawda. Miłość to jest połączenie dusz tak naprawdę. To jest metafizyka.

Maciej Olesiński, fot. Joanna Szubzda

Maciej Olesiński [wideo]

dyrektorem podlaskiego oddziału NFZ
21.01.2020

Brakuje miejsc na oddziałach neurologicznych w podlaskich szpitalach. - Absolutnie nie jest to kwestia braku finansowania ze strony NFZ. Przyczyna podnoszona przez dyrektorów szpitali to najczęściej po prostu braki kadrowe.

mł. asp. Marta Gawieńczyk, Urszula Telicka-Hajduk, podkom. Mirosław Klimuk i sierż. sztab. Paweł Mierzwiński, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

20.01.2020

Przed nami Dzień Babci i Dziadka, dlatego przypominamy o akcji "Bezpieczny senior".


Dariusz Piontkowski, fot. Joanna Szubzda

Dariusz Piontkowski

minister edukacji
20.01.2020

- Dziś większość nauczycieli, związków zawodowych, rodziców, samorządów zauważa, że obecny awans zawodowy służy raczej tylko formalnemu zdobyciu kolejnych stopni i w związku z tym wyższego wynagrodzenia, natomiast ma niewielki wpływ na jakość nauczania.

Marek Walczuk z zespołu "Bright Ophidia", fot. Sylwia Krassowska

Marek Walczuk

z zespołu "Bright Ophidia"
18.01.2020

"Zespół, który nie gra koncertów - umiera. Staramy się robić wszystko, żeby grać w różnych miejscach" - mówi Marek Walczuk.

Paweł Ambrożewicz i Z Ilona Karpiuk, fot. Monika Kalicka

Paweł Ambrożewicz i Ilona Karpiuk

z zespołu Ilo & Friends
17.01.2020

"Śpiewamy po białorusku, ale nie jesteśmy kolejnym zespołem folkowym, oferujemy trochę inną muzykę, teksty opowiadają o czymś innym niż piosenki folkowe" - mówi Ilona Karpiuk.


Agnieszka Maliszewska, fot. Monika Kalicka

Agnieszka Maliszewska [wideo]

wiceprzewodnicząca nowej prezydencji COGECA
17.01.2020

"My jako konsument popatrzmy, co wybieramy, jakie produkty jemy i starajmy się wybierać takie produkty, żeby pieniądze, które zostawiamy w sklepie, trafiły z powrotem na nasz lokalny rynek" - mówi Agnieszka Maliszewska.

Adrian Łabanowski, fot. Monika Kalicka

Adrian Łabanowski z zespołu "NO LOGO"

finalista plebiscytu "Niebieski Mikrofon"
16.01.2020

"Kochamy koncerty, uwielbiamy grać, każdy koncert jest dla nas wielkim przeżyciem, a jeśli chodzi o tworzenie inspiracją dla nas są naturalne jeziora, lasy, które nas otaczają i oczywiście nasza rzeka Marycha" - mówi wokalista zespołu "NO LOGO".

Andrzej Mastalerz, fot. Monika Kalicka

Andrzej Mastalerz

reżyser sztuki "Naprzód Freedonio!"
16.01.2020

"Zainteresowałem się tym tekstem dlatego, że on jest bardzo dobrze napisany i przetłumaczony, a również ze względu na materiał aktorski" - mówi reżyser sztuki "Naprzód Freedonio!".


Piotr Jankowski, fot. Monika Kalicka

Piotr Jankowski [wideo]

białostocki radny
16.01.2020

"Jeszcze w ubiegłym roku Białystok się chwalił w Polsce, że ma najniższe ceny śmieci; zmieniło się to - od tego roku, już nie ma" - mówi radny Piotr Jankowski.

Joanna Zubrycka - Miss GOD, fot. Marcin Gliński

Joanna Zubrycka - Miss GOD

finalistka plebiscytu "Niebieski Mikrofon"
15.01.2020

"Uważam, że hip-hop jest teraz takim gatunkiem, który najbardziej się rozwija. Bardziej niż inne gatunki, dlatego, że łączy się z elektroniką. I tak się składa, że to jest dla mnie najbardziej interesujące" - mówiła w Radiu Białystok Joanna Zubrycka - Miss GOD.

Anka Kaptór i Przemek Starachowski, fot. Joanna Szubzda

Anka Kaptór i Przemek Starachowski

zespół Funkasanki
15.01.2020

- Tak jak gramy, tak też żyjemy. Gramy powoli, żyjemy powoli, skupiamy się na chwili, jesteśmy bardziej w zadumie. Spokój i balans.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok