Radio Białystok | Gość | Małgorzata Kidawa-Błońska - wicemarszałek Sejmu

Małgorzata Kidawa-Błońska

wicemarszałek Sejmu

5.12.2019, 08:25, akt. 08:48

"Ludzie potrzebują zaufania, potrzebują poczucia godności i poczucia tego, że są częścią wspólnoty, nikt nie chce być poza nawiasem, nikt nie chce być wykluczony" - mówi wicemarszałek Sejmu.

Małgorzata Kidawa-Błońska, źródło: Platforma Obywatelska
Małgorzata Kidawa-Błońska, źródło: Platforma Obywatelska

Z Małgorzatą Kidawą-Błońską rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Odbudowa zaufania do instytucji państwa to jedno z najważniejszych zadań prezydenta - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska w Białymstoku. Wicemarszałek Sejmu w ramach prawyborów w PO spotkała się wczoraj z członkami tej partii. Z Małgorzatą Kidawą-Błońską rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Czy widzi pani jakieś rozsądne rozwiązanie szefa Najwyższej Izby Kontroli?


Małgorzata Kidawa-Błońska: Nie ma tutaj rozsądnego rozwiązania, bo ta sprawa jest zbyt skomplikowana, wielowątkowa i tak naprawdę najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby pan Banaś podał się do dymisji. Ale z tego co powiedział, on tego nie zamierza robić, a pytań, które nasuwają się ludziom jest coraz więcej. Samo odejście pana Banasia także nie rozwiąże tych wszystkich problemów, bo ludzie muszą wiedzieć jak to się stało, że osoba mająca taką opinię, czy co do której jest wiele wątpliwości mogła pełnić funkcję w Najwyższej Izbie Kontroli. 

Proszę zwrócić uwagę - tak konstruowano ustawę o Najwyższej Izbie Kontroli, tak zapisano ten urząd w Konstytucji, bo nikomu nie przyszło do głowy, że osoba wobec, której są zarzuty, która działa w taki sposób mogłaby tę funkcję objąć. Nikomu nie przyszło do głowy, że może nikt nie zareagować mając wątpliwości, że ta osoba będzie się ubiegała o ten urząd. 

Dlatego państwo pokazało, że nie zdało tutaj egzaminu, że poddali się wszyscy - nie zadziałały służby, nie zadziałał minister Kamiński, nie zadziałał premier, nie zadziałała marszałek Sejmu, bo ja pamiętam moich kolegów na mównicy sejmowej, którzy ostrzegali. Wtedy wystarczyło zrobić przerwę i sprawdzić, bylibyśmy w kompletnie innym miejscu.


Ale Najwyższa Izba Kontroli ma problemy, jeśli chodzi o swoich szefów, bo poprzednik też miał zarzuty i też sprawa nie była rozwiązana do samego końca.


Ale ta sytuacja jest kompletnie inna. Kiedy Krzysztof Kwiatkowski starał się o tę funkcję, wobec niego nie toczyła się żadna sprawa, cieszył się bardzo dobrą opinią i nie było nawet wątpliwości, że będą jakieś zarzuty wobec niego, które pojawiły się później, które zresztą do końca nie zostały wyjaśnione, bo sprawa trwa. Ale na początku nie było tego, więc nie można tego porównywać.


Czy nie irytuje pani to ciągle podgryzanie pani, jako ewentualnej kandydatki Platformy Obywatelskiej na prezydenta?


Nie, to jest naturalne, że w kampanii szuka się momentów zaczepnych, żeby zdenerwować przeciwnika, żeby podważyć jego wiarygodność. Ale ja mam bardzo twardy charakter, duże poczucie humoru i duży dystans, także ze spokojem to wszystko znoszę.


Myślę tutaj o wypłynięciu kandydatury prezydenta Poznania w ostatniej chwili, jakieś takie niedopowiedzenia ze strony na przykład Donalda Tuska.


To jest kampania, kampania ma swoje prawa, kandydat w kampanii musi pokazać, że jest twardy i że robi swoje. Ja jestem zdeterminowana, żeby wygrać te prawybory, debata 7 i wybory 14 i na tym jestem skoncentrowana. A na wszystkie jakieś sygnały z zewnątrz patrzę czasami z sympatią, czasami z uśmiechem - ważne, że ta kampania się toczy, ja jestem z niej bardzo zadowolona, bo te wszystkie spotkania dają mi bardzo dużą siłę i takie poczucie, że ludzie mi ufają i chcą, żebym ich reprezentowała.


Co próbuje ugrać Donald Tusk uśmiechając się do Polskiego Stronnictwa Ludowego, wskazując na ewentualną lepszą kandydaturę Władysława Kosiniaka-Kamysza?


Donald Tusk współpracował z PSL-em, jest szefem EPP, w której są obie partie - i Platforma Obywatelska, i Polskie Stronnictwo Ludowe, a Donaldowi Tuskowi bardzo zależy na tym, żeby w Polsce nastąpiła zmiana jakości uprawiania polityki, zmiana debaty, zmiana dialogu, dlatego popiera te partie, które są w ramach EPP. Przecież myśmy współpracowali nie tylko w ,rządzie ale także w tej wielkiej koalicji partii europejskich.


Czegoś nowego nie buduje w przyszłości?


Zobaczymy co będzie, na razie próbuje zrobić żeby EPP było bardziej nowoczesne, bardziej wyraziste, takie były zresztą oczekiwania na kongresie w Zagrzebiu, że patrzono żeby to była nowa jakość, bo są przed Europą i przed nami wszystkimi nowe wyzwania i ważne, żeby ta grupa partii dała taki sygnał, że można działać inaczej, że może być inna jakość, nowa wizja świata.


Czym pani przebije ewentualne pomysły Andrzeja Dudy, bo przecież pojawią się na pewno w kampanii prezydenckiej, chociażby kwestia emerytur.


Jeszcze nie zaczynam kampanii, bo na razie to są prawybory, ale jedno mogę teraz powiedzieć - na pewno w całej kampanii będę mówiła to, co naprawdę uważam, że można zrobić, ale to co mogę zrobić. Nie będę rzucała żadnych obietnic na wiatr, bo chciałabym żeby słowa znaczyły to, co znaczą, że jeżeli ludziom coś obiecam, to będę miała pewność, że na pewno uda mi się to zrobić. Nie będę mówiła - chciałam, ale nie wyszło - nie, to co obiecam będę mogła i będę wiedziała, że zrobię.


Na przykład?


Poczekajmy na 14 (grudnia), muszę dostać nominację od mojej partii, wtedy będę mogła zacząć normalną kampanię, muszę sobie zostawić dobry scenariusz na wejście.


Pani marszałek, a jeśli doszłoby do drugiej tury, do której pani by się nie zakwalifikowała, to wtedy na kogo pani przekaże głos?


Na tego kandydata, który będzie reprezentował opozycję, bo uważam, że tylko wtedy możemy zacząć odnowę naszego kraju.


A jeśli chodzi o szansę w kampanii prezydenckiej, co jest do wzięcia z tego tortu prezydenckiego?


Jest prekampania, a jestem zdeterminowana do tego, żeby te wybory wygrać, a skoro ubiegam się, to w ogóle chcę wygrać wybory. Na razie skupiam się na przygotowaniu do kampanii tej wewnętrznej, potem zewnętrznej, badania zawsze pomagają zrozumieć pewne zachowania społeczne, ale to jest tylko jeden maleńki element opierania się na badaniach. Tutaj potrzebne jest znalezienie wspólnego języka z Polakami i przekonanie, że wszystko jest możliwe, a ja wiem, że te wybory wygramy.


Co zmieniło się ewentualnie w Polakach, na co może pani liczyć w kontakcie z nimi i liczyć na ich poparcie?


Ostatnie miesiące, a właściwie ostatnie lata pokazały, że Polacy chcą zmiany języka politycznego, nie chcą wykluczeni, chcą mieć poczucie, że powstaje zaufanie. Ludzie potrzebują zaufania, potrzebują poczucia godności i poczucia tego, że są częścią wspólnoty, nikt nie chce być poza nawiasem, nikt nie chce być wykluczony. I ludzie chcą, żeby był dialog, ludzie potrzebują rozmowy, potrzebują dyskusji, potrzebują różnic, ale nie chcą w innym Polaku, w innym obywatelu widzieć wroga. Tego nie chcą. Chcą się różnić, ale chcą czuć, że jesteśmy razem. A te ostatnie lata pokazały, że byliśmy dzieleni jako społeczeństwo bardzo mocno, a Polacy powiedzieli temu wyraźnie i to słyszałam na wszystkich spotkaniach w kampanii - my tego mamy dość, jesteśmy w Polsce, wszyscy mamy prawo tu być i wszyscy mamy prawo tu się dobrze czuć. A politycy powinni dać nam szansę, żeby tak było.


Ale żeby nie dać się wykluczyć, to trzeba mieć odpowiednie dochody, jak to zabezpieczyć, bo do tej pory spora grupa jednak Polaków była wykluczona finansowo.


Są różne wykluczenia i zadaniem państwa jest wspierać te osoby, które są najsłabsze z różnych powodów, czasami z powodu choroby, czasami z powodu wieku, czasami z powodu dochodów. I rolą państwa jestem najsłabszym pomagać, ale pomagać im tak, żeby nie czuli się, że są poza nawiasem, że są gorsi. Oni muszą czuć, że ta pomoc pozwala im z tego wychodzić. Ja myślę, że myśląc o polityce społecznej, o zmianie podejścia, musimy pomyśleć o tym, żeby ludzi nie zostawiać na tym marginesie nawet im pomagając, tylko pomagając wyciągać do tego normalnego życia, żeby poczuli się tą lepszą częścią społeczeństwa.

| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





"Moje białostockie powidoki" Andrzeja Fiedoruka

Niebieski Mikrofon Polskiego Radia Białystok
Rafał Gąsowski, fot. Joanna Szubzda

Rafał Gąsowski

aktor Teatru Wierszalin
21.01.2020

- To nie jest tak, że miłość to jest chemia czy instynkt. To nieprawda. Miłość to jest połączenie dusz tak naprawdę. To jest metafizyka.

Maciej Olesiński, fot. Joanna Szubzda

Maciej Olesiński [wideo]

dyrektorem podlaskiego oddziału NFZ
21.01.2020

Brakuje miejsc na oddziałach neurologicznych w podlaskich szpitalach. - Absolutnie nie jest to kwestia braku finansowania ze strony NFZ. Przyczyna podnoszona przez dyrektorów szpitali to najczęściej po prostu braki kadrowe.

mł. asp. Marta Gawieńczyk, Urszula Telicka-Hajduk, podkom. Mirosław Klimuk i sierż. sztab. Paweł Mierzwiński, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

20.01.2020

Przed nami Dzień Babci i Dziadka, dlatego przypominamy o akcji "Bezpieczny senior".


Dariusz Piontkowski, fot. Joanna Szubzda

Dariusz Piontkowski

minister edukacji
20.01.2020

- Dziś większość nauczycieli, związków zawodowych, rodziców, samorządów zauważa, że obecny awans zawodowy służy raczej tylko formalnemu zdobyciu kolejnych stopni i w związku z tym wyższego wynagrodzenia, natomiast ma niewielki wpływ na jakość nauczania.

Marek Walczuk z zespołu "Bright Ophidia", fot. Sylwia Krassowska

Marek Walczuk

z zespołu "Bright Ophidia"
18.01.2020

"Zespół, który nie gra koncertów - umiera. Staramy się robić wszystko, żeby grać w różnych miejscach" - mówi Marek Walczuk.

Paweł Ambrożewicz i Z Ilona Karpiuk, fot. Monika Kalicka

Paweł Ambrożewicz i Ilona Karpiuk

z zespołu Ilo & Friends
17.01.2020

"Śpiewamy po białorusku, ale nie jesteśmy kolejnym zespołem folkowym, oferujemy trochę inną muzykę, teksty opowiadają o czymś innym niż piosenki folkowe" - mówi Ilona Karpiuk.


Agnieszka Maliszewska, fot. Monika Kalicka

Agnieszka Maliszewska [wideo]

wiceprzewodnicząca nowej prezydencji COGECA
17.01.2020

"My jako konsument popatrzmy, co wybieramy, jakie produkty jemy i starajmy się wybierać takie produkty, żeby pieniądze, które zostawiamy w sklepie, trafiły z powrotem na nasz lokalny rynek" - mówi Agnieszka Maliszewska.

Adrian Łabanowski, fot. Monika Kalicka

Adrian Łabanowski z zespołu "NO LOGO"

finalista plebiscytu "Niebieski Mikrofon"
16.01.2020

"Kochamy koncerty, uwielbiamy grać, każdy koncert jest dla nas wielkim przeżyciem, a jeśli chodzi o tworzenie inspiracją dla nas są naturalne jeziora, lasy, które nas otaczają i oczywiście nasza rzeka Marycha" - mówi wokalista zespołu "NO LOGO".

Andrzej Mastalerz, fot. Monika Kalicka

Andrzej Mastalerz

reżyser sztuki "Naprzód Freedonio!"
16.01.2020

"Zainteresowałem się tym tekstem dlatego, że on jest bardzo dobrze napisany i przetłumaczony, a również ze względu na materiał aktorski" - mówi reżyser sztuki "Naprzód Freedonio!".


Piotr Jankowski, fot. Monika Kalicka

Piotr Jankowski [wideo]

białostocki radny
16.01.2020

"Jeszcze w ubiegłym roku Białystok się chwalił w Polsce, że ma najniższe ceny śmieci; zmieniło się to - od tego roku, już nie ma" - mówi radny Piotr Jankowski.

Joanna Zubrycka - Miss GOD, fot. Marcin Gliński

Joanna Zubrycka - Miss GOD

finalistka plebiscytu "Niebieski Mikrofon"
15.01.2020

"Uważam, że hip-hop jest teraz takim gatunkiem, który najbardziej się rozwija. Bardziej niż inne gatunki, dlatego, że łączy się z elektroniką. I tak się składa, że to jest dla mnie najbardziej interesujące" - mówiła w Radiu Białystok Joanna Zubrycka - Miss GOD.

Anka Kaptór i Przemek Starachowski, fot. Joanna Szubzda

Anka Kaptór i Przemek Starachowski

zespół Funkasanki
15.01.2020

- Tak jak gramy, tak też żyjemy. Gramy powoli, żyjemy powoli, skupiamy się na chwili, jesteśmy bardziej w zadumie. Spokój i balans.


dr Janusz Grycel, fot. Joanna Szubzda

dr Janusz Grycel [wideo]

przewodniczący Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej w Białymstoku
15.01.2020

- Nie możemy dopuścić do tego, by na życzenie dewelopera wyrywać poszczególne działki z pewnych większych struktur.

nadinsp. Daniel Kołnierowicz, fot. Marcin Gliński

nadinsp. Daniel Kołnierowicz

komendant wojewódzki policji w Białymstoku
14.01.2020

Podlaska policja podsumowała 2019 rok. Jaki był?

Ewa Wyszyńska i Piotr Grudziński, fot. Joanna Szubzda

Ewa Wyszyńska i Piotr Grudziński

z zespołu Mgły
14.01.2020

- Zawsze chcieliśmy, żeby nasza muzyka była niejednoznaczna, trochę tajemnicza, przestrzenna i szukaliśmy nazwy, która by odzwierciedlała właśnie te cechy.


Wojciech Strzałkowski, fot. Robert Bońkowski

Wojciech Strzałkowski

przewodniczący rady nadzorczej Jagiellonii Białystok
14.01.2020

- Brakuje nam do kolekcji jeszcze jednego tytułu - Mistrza Polski. I wierzę głęboko, że nowy trener poradzi sobie z tym, ażeby drużyna spięła się i zwyciężyła. Takie mam życzenie dla kibiców, mieszkańców, dla siebie.

Stanisław Derehajło, fot. Joanna Szubzda

Stanisław Derehajło [wideo]

wicemarszałek województwa podlaskiego
13.01.2020

- Kruszwil przyjechał na Podlasie szukając potwierdzenia tego, co widać na memach. Kontekst jest taki, że on tego nie znajduje. Czy dziś zgodzilibyśmy się na taką produkcję? Nie wiem. Na pewno szerzej byśmy o tym rozmawiali.

Marcin Wasiluk i Piotr Trypus, fot. Joanna Szubzda

Marcin Wasiluk i Piotr Trypus

z zespółu Starsabout
13.01.2020

- Przede wszystkim chodzi o muzykę, cała reszta jest tylko otoczką. Najważniejsze dla nas jest to, żeby zrobić dobrą muzę.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok