Radio Białystok | Wiadomości | 6,5 roku więzienia dla członka grupy oszustów działających metodą "na wnuczka"

6,5 roku więzienia dla członka grupy oszustów działających metodą "na wnuczka"

12.02.2021, 15:45, akt. 16:46

Na 6,5 roku więzienia skazał w piątek (12.02) Sąd Okręgowy w Białymstoku mężczyznę oskarżonego o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej przed laty oszustw metodą "na wnuczka". Ma on też kilkunastu poszkodowanym osobom zwrócić pieniądze, czyli naprawić szkodę. Wyrok nie jest prawomocny.

źródło: stock.adobe.com
źródło: stock.adobe.com

Sąd zajmował się oszustwami sprzed kilkunastu lat. Trzech członków grupy już 10 lat temu zostało prawomocnie skazanych. Oskarżonego 44-latka dopiero w 2019 roku zatrzymano w Wielkiej Brytanii i na podstawie ENA przekazano do Polski. Mężczyzna narodowości romskiej jest recydywistą, był w przeszłości karany również za oszustwa. W Polsce nie ma stałego miejsca zamieszkania, nie ma zawodu, od przewiezienia do Polski jest tymczasowo aresztowany.


Grupa działała w różnych miastach kraju


Grupa działała w różnych miastach Polski w identyczny sposób, w jednym miejscu jej członkowie przebywali od jednego do dwóch dni. Wytypowana z książki telefonicznej osoba, która - w ocenie przestępców - powinna być w podeszłym wieku, była przez nich przekonywana, że dzwoni np. jej wnuk, który ma pilną potrzebę finansową.


Zmieniony głos, inny niż wnuka, rozmówca tłumaczył najczęściej chorobą. Potem mówił, że po pieniądze przyjdzie jego kolega. Starsi ludzie oddawali oszustom oszczędności wielu lat, likwidując nawet lokaty w bankach. Dopiero po fakcie sprawdzali, czy bliscy rzeczywiście wysyłali kogoś po pieniądze. Poszkodowani to m.in. mieszkańcy Białegostoku, Ostrowa Wielkopolskiego, Augustowa, Sanoka i Lublina.


22 osoby pokrzywdzone


Pokrzywdzone działalnością oszustów (dokonane przestępstwa lub usiłowania) były 22 kobiety, do których w 2008 roku przestępcy dzwonili, podając się za osobę z bliskiej rodziny. Wyłudzone od poszczególnych osób kwoty wahały się od 4 tys. zł do 21 tys. zł.


Przestępcy wpadli w Lublinie, gdy jedna z kobiet, którą chcieli oszukać, zawiadomiła policję. W 2011 roku zapadły prawomocne wyroki wobec trzech zidentyfikowanych i zatrzymanych oszustów; sąd skazał ich na kary od 1,5 roku oraz 5 lat więzienia, mieli też obowiązek naprawienia szkód w całości.


Czwarty z członków tej grupy ukrywał się, poszukiwany był przez wiele lat na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W 2019 roku udało się go zatrzymać w Wielkiej Brytanii; przekazanie go do Polski pozwoliło zakończyć śledztwo.


Prokurator domagał się surowszej kary


Prokurator domagał się dla niego 9 lat więzienia i ponad 22 tys. zł grzywny, do tego obowiązku naprawienia szkody w całości. Obrona chciała uniewinnienia.


Białostocki sąd okręgowy skazał w piątek oskarżonego na 6,5 roku więzienia, zobowiązał go też (w niektórych przypadkach solidarnie ze skazanymi już wcześniej) do naprawienia szkody finansowej osobom, które przed laty zostały oszukane. Przypisano mu piętnaście takich oszustw plus cztery usiłowania.


Uzasadniając wyrok sędzia Izabela Komarzewska podkreślała, że nie ma wątpliwości co do udziału oskarżonego w działalności tej grupy przestępczej. Analiza połączeń telefonicznych, informacje (w tym monitoring) z hoteli, gdzie oszuści w poszczególnych miastach mieszkali, w połączeniu z datami przestępstw - wymieniała sędzia dowody w tej sprawie. Przypominała, że w grupie był podział ról, a 44-latek odpowiadał za działania tzw. odbieraków, czyli osób, które były ostatnim ogniwem oszustwa, bo to oni przychodzili do seniorów po pieniądze.


Społeczna szkodliwość czynów była bardzo duża, starsze osoby gromadzące majątek przez całe życie były ograbiane przez sprawców, którzy uczciwą pracą się nie hańbili - podkreślała sędzia Komarzewska. 


Z ustaleń sądu nie wynika, żeby pan uczciwie przepracował chociaż miesiąc, a dopuścił się pan ograbienia osób, które są w podeszłym wieku, które nierzadko ciężko pracowały, zgromadziły jakieś oszczędności - mówiła.


Zwracała uwagę na "bezlitosne wykorzystywanie" łatwowierności, czy pewnego rodzaju nieporadności życiowej osób starszych, wynikającej z ich wieku; mówiła wręcz o "żerowaniu" przez oszustów na chęci pomocy seniorów. 


Są to czyny wstrętne, które powinny spotykać się z jak najsurowszą reakcją prawa(...). Kara powinna odstraszać sprawców - dodała sędzia Komarzewska.


Przyznała, że mimo nagłaśniania przypadków tego typu przestępstw, oszuści wciąż znajdują starsze osoby, które są dla nich "łatwym łupem".(PAP)

źródło: PAP | red: maj

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem

Przeczytaj, zanim skomentujesz

ZOBACZ TEŻ:


Dlaczego seniorzy wciąż padają ofiarami oszustów

12.02.2021, 13:33

Na policjanta, na wnuczka, pracownika banku, hydraulika, a nawet Clinta Estwooda - mimo apeli, kampanii społecznych i nagłaśnianych przestępstw seniorzy wciąż padają ofiarami oszustów. I wydaje się, że teraz - w czasie pandemii - częściej niż zwykle.


Sąsiedzka czujność uchroniła starszą kobietę z Białegostoku przed oszustwem

5.02.2021, 18:19

Sąsiedzi staruszki z Białegostoku, która była bliska przekazania pieniędzy oszustom działającym metodą na policjanta, zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który przyszedł po gotówkę. Od komendanta miejskiego policji inicjator akcji tzw. obywatelskiego ujęcia dostał w piątek (5.02) podziękowania, list gratulacyjny i upominki.


Łomżyńscy policjanci zatrzymali 34-latka i 39-latkę podejrzanych o oszustwo metodą "na wnuczka"

28.01.2021, 14:07

Łomżyńscy policjanci wspierani przez wrocławskich funkcjonariuszy zatrzymali 34-letniego mężczyznę i 39-letnią kobietę podejrzanych o oszustwo metodą "na wnuczka".


Kolejne telefoniczne oszustwo - 45 tys. złotych straciła starsza mieszkanka Białegostoku

27.01.2021, 14:57

Mimo wielu apeli i nagłaśniania problemu, to kolejne udane telefoniczne oszustwo. 45 tys. złotych straciła starsza mieszkanka Białegostoku, która uwierzyła mężczyźnie podającemu się za policjanta.


85-letnia białostoczanka padła ofiarą fałszywego policjanta - straciła 260 tys. zł

22.01.2021, 17:35

Nie pomagają policyjne apele i prośby. Złodzieje kolejny raz okradli podlaskich seniorów telefoniczną metodą na wnuczka lub policjanta. M.in. 85-letnia białostoczanka przekazała oszustom aż 260 tys. zł w gotówce. Do podobnego zdarzenia doszło też w Łomży.





ZNAJDŹ NAS





REKLAMA
Nie Teatr Letnie granie: Austin Miller & Amanda Esposito

REKLAMA
OiFP PAJACE / RYCERSKOŚĆ WIEŚNIACZA, R. LEONCAVALLO / P. MASCAGNI

Podlaskie Centrum Produktu Lokalnego














źródło: www.radio.bialystok.pl

Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok