Radio Białystok | Gość | Mariusz Gromko - przewodniczący Rady Miasta w Białymstoku

Mariusz Gromko

przewodniczący Rady Miasta w Białymstoku

16.05.2017, 08:28, akt. 10:44

"Prezydent poszedł do sądu. Wiemy, jaki jest wyrok, ale cały czas uważamy, że ustalanie pensji prezydenta to wyłączna kompetencja rady miasta."

Mariusz Gromko, fot. Joanna Żemojda
Mariusz Gromko, fot. Joanna Żemojda

Z Mariuszem Gromko rozmawia Lech Pilarski

Będzie odwołanie od wyroku sądu nakazującego Radzie Miasta Białegostoku przywrócenie prezydentowi Tadeuszowi Truskolaskiemu poborów w poprzedniej wysokości. Zapowiada się dalszy ciąg sporu. Radni Prawa i Sprawiedliwości obniżyli zarobki prezydenta Białegostoku o prawie 3800 zł w październiku zeszłego roku. Głównym powodem był brak absolutorium za 2015 rok.

Tadeusz Truskolaski skierował sprawę do sądu. Powoływał się na naruszenie zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu, z uwagi na poglądy polityczne i konflikt na tym tle z większościowym klubem radnych PiS.


Lech Pilarski: Czy długo będzie trwał spór. Na razie widać, że sąd wyczuł jeden trop i chyba wszystkie nim pójdą.



Mariusz Gromko: Jeśli chodzi o sprawy sądowe, w których mieliśmy okazję uczestniczyć w ostatnim okresie, to faktycznie sąd wydał wyrok, na mocy którego nakazuje przywrócenie dotychczasowej pensji, która została zmieniona w listopadzie.

Pełnomocnik rady miasta już zapowiedział, że będzie wnosił o apelację. Nasze stanowisko jest takie, że ustalanie pensji prezydentowi to wyłączna kompetencja rady miasta. Mamy rozporządzenie ministra, które określa widełki, pomiędzy którymi można ustalić to wynagrodzenie. Dotychczas było one na maksymalnym poziomie. Zaproponowaliśmy, aby ten poziom był w połowie widełek.

Pan prezydent poszedł do sądu. Wiemy, jaki jest wyrok sądu, ale cały czas uważamy, że to jest wyłączna kompetencja rady miasta i my na poziomie rady chcemy ustalić tę pensję.


Ale to jest spór, który na razie nie ma swojego rozstrzygnięcia. Taka ślepa uliczka. Czy na dłuższą metę jest sens tego rodzaju spór toczyć?

Dzień, w którym byłem przesłuchiwany przez sąd, był bardzo smutnym dniem dla białostockiego samorządu. Nie przypuszczałem, że pan prezydent Tadeusz Truskolaski wystąpi do sądu, będzie pozywał miasto Białystok. Niestety tak się stało.


Czuje się pokrzywdzony. Każdy ma takie prawo.


Tak, ale chciałbym przypomnieć, że w momencie, kiedy proponowaliśmy dyskusję na temat wynagrodzenia, to prezydent opuścił salę. Mało tego, polecił wszystkim swoim pracownikom, aby również opuścili salę i tak na prawdę argumenty, które przytaczali przez godzinę radni rady miasta szły w eter za pośrednictwem internetu, ale bezpośrednio na sali nie było ani prezydenta, ani nikogo z jego otoczenia. Można było wtedy odnieść się do naszych zarzutów, uwag, można było podjąć dyskusję. Niestety, stało się inaczej. To był bardzo smutny dzień dla białostockiego samorządu i cały czas to trwa.


Jak długo ten spór może trwać? Życie prezydenta toczy się osobno, życie rady osobno a tym momentem zwornikowy powinno być miasto, które ma swoje problemy.


Tak jest. I chciałbym uspokoić zarówno pana redaktora, jak i mieszkańców Białegostoku. Mimo że ten spór przeniósł się do sądu, to jednak wszystkie sprawy bieżące, sprawy długoterminowe, które są w gestii Rady Miasta, idą swoim torem. Nie ma tutaj żadnego zagrożenia. Wszystkie projekty uchwał, które trafiają do biura Rady Miasta, są kierowane do porządku obrad na sesję, są rozpatrywane. Oczywiście radni mają prawo zgłaszać swoje uwagi, ale nie ma żadnej obstrukcji. Miasto jest dla nas najważniejsze i myślę, że w końcu też i ten spór zostanie wygaszony i będziemy dalej pracować.


Czy nie należałoby zmienić ustawy o samorządzie? Bo nieudzielenie absolutorium niewiele tutaj zmienia. Czy przy większości, która jest obecnie w radzie, realizowany jest program PiS-u, czy program prezydenta Truskolaskiego?


Też uważam, że należałoby rozważyć zmiany w ustawie o samorządzie. Przypadek białostocki pokazuje, że wygrał prezydent z innej opcji, rada miasta ma większość z innej opcji. Każdy ma swoje zobowiązania przed wyborcami. My chcemy swoje postulaty realizować i zapewne pan prezydent. Nie zawsze jest to ta sama wizja i stąd też pojawiają się pewne zgrzyty. Ale jest to normalne w świecie samorządów.


Ale utrzymywanie tego stanu jest troszeczkę bezsensowne.


Tutaj warto odnieść się do tego, jak wyglądał samorząd przed laty, kiedy z radnych został wybierany prezydent. Z perspektywy dzisiejszej widać, że to miało swoje zalety, bowiem prezydent wówczas był skazany na współpracę z radą miasta i rada mogła realizować to, co obiecała wyborcom przed wyborami. Myślę, że należałoby wrócić do dyskusji w sprawie ustawy o samorządzie.


Wycofanie się PiS-u z dwukadencyjności zaskoczyło pana?


Nie zaskoczyło. Chociaż to nie jest do końca wycofanie się, bo z deklaracji, które słyszeliśmy wczoraj, jest chęć, aby to wdrożyć od kolejnych wyborów samorządowych.

Było za dużo konfliktów?

Na samym początku były dyskusje i pojawiały się wątpliwości, czy to da się od razu wprowadzić. Moje środowisko cały czas wsłuchuje się w to, co przedstawiają różne grupy społeczne, co mówią mieszkańcy.

Dlaczego pan nie został przewodniczącym klubu?

Tutaj jest dobra okazja, żeby sprostować pewne niejasności, które się w tym zakresie pojawiły. Tak jak na początku tej kadencji zaplanowaliśmy, w momencie, kiedy objąłem stanowisko przewodniczącego rady miasta, już wówczas zdecydowaliśmy, że wobec tego inna osoba będzie przewodniczyć klubowi Prawa i Sprawiedliwości.

Mieliśmy też w swoich szeregach sporo debiutantów, wobec tego zapadła decyzja, że przez pewien czas jeszcze poprowadzę klub. A teraz przyszedł moment, żeby wyłonić prezydium całego klubu i te rozmowy się rozpoczęły. Wkrótce poznamy zarówno nowego przewodniczącego klubu, jak i zastępców oraz sekretarza.


| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




prof. Włodzimierz Promiński, fot. Joanna Szubzda

prof. Włodzimierz Promiński

z Kwartetu Camerata
16.02.2018

Jeden z najwybitniejszych polskich zespołów kameralnych wystąpi w piątkowy wieczór w Białymstoku.

Piotr Domagała, fot. Joanna Szubzda

Piotr Domagała

dyrektor organizacyjny i kurator muzyczny festiwalu Podlasie SlowFest
16.02.2018

Prawie 15 tys. osób wzięło udział w pierwszej edycji festiwalu Podlasie SlowFest. Druga rozpocznie się w Supraślu 30 czerwca i potrwa do 12 sierpnia 2018 r.

dr Adam Adamowicz, fot. Joanna Szubzda

dr Adam Adamowicz

z Politechniki Białostockiej
16.02.2018

Na 10. Halowych Zawodach Modeli Latających w Białymstoku rywalizować będą dzieci i dorośli. Rekord na hali to około 60 sekund lotu z jednego wyrzutu.


prof. Piotr Banaszuk, fot. Joanna Szubzda

prof. Piotr Banaszuk

z Politechniki Białostockiej
16.02.2018

- Ubóstwo energetyczne jest faktem i w Polsce, i w naszym regionie - jest to sytuacja, w której obywatele wydają bardzo dużo własnego budżetu, więcej niż 10 proc., na to, żeby zaopatrzyć się w energię.

Robert Sadowski, fot. Monika Kalicka

Robert Sadowski

dyrektor Muzeum Wojska w Białymstoku
15.02.2018

- Pytania głównie będą koncentrować się na historii miasta, zahaczając o tegoroczny jubileusz - mówi Robert Sadowski.

Leszek Lulewicz, fot. Monika Kalicka

Leszek Lulewicz

dyrektorem Departamentu Infrastruktury i Transportu Podlaskiego
15.02.2018

"Staramy się optymalizować sieć połączeń, ale do ideału raczej nie dojdziemy. Mamy wiele uwarunkowań - finansowych, ale i technicznych" - mówi nasz gość.


dr Karolina Wierel, fot. Joanna Szubzda

dr Karolina Wierel

z Uniwersytetu w Białymstoku
14.02.2018

- To od nas zależy, czy święto zakochanych będzie miało charakter komercyjny, czy też będzie osobiste i niekoniecznie związane z materialnością.

Marcin Matejczuk i Wojciech Mojsak, fot. Monika Kalicka

Marcin Matejczuk i Wojciech Mojsak

organizatorzy biegu "Ultra Śledź"
13.02.2018

"Traktujemy tę imprezę jako zaproszenie do biegania ultra, 50 km czy 80 to jest dobry, delikatny wstęp".

Lech Magrel, fot. Monika Kalicka

Lech Magrel

dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska PUM
13.02.2018

- W województwie podlaskim zinwentaryzowano przeszło 420 tys. ton wyrobów azbestowych, z tego pozostało do unieszkodliwienia 90% - mówi Lech Magrel.


Kamila Lićwinko, fot. Joanna Szubzda

Kamila Lićwinko

lekkoatletka
12.02.2018

- Najbardziej do kolekcji brakuje medalu olimpijskiego i najważniejszym priorytetem będzie teraz start w Tokio w 2020 r. - przyznaje zawodniczka Podlasia Białystok.

Marta Czauż, Piotr Pejko, Anna Łuniewska, Angelika Dorf, fot. Joanna Szubzda

Marta Czauż, Piotr Pejko, Anna Łuniewska i Angelika Dorf

organizatorzy i uczestnicy akcji Nowa Ty w 90 dni
12.02.2018

Projekt jest skierowany do kobiet, które marzą o smuklejszej sylwetce, lepszym zdrowiu i wyglądzie. - Zaważyła ciekawość i chęć zmiany - mówi jedna z uczestniczek.

10:10 z dzielnicowym, 12.02.2018, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

12.02.2018

Jakie zasady obowiązują pieszych i kierowców w strefach zamieszkania? Jakie są najczęstsze grzechy kierowców związane z parkowaniem w tych miejscach?


Ireneusz Mamrot, fot. Joanna Żemojda

Ireneusz Mamrot

trener Jagiellonii Białystok
12.02.2018

- Biorąc pod uwagę to, jakich pozyskaliśmy zawodników, uważam, że klub zrobił wszystko, żeby zespół był co najmniej tak samo silny.

Wojciech Fortuna, fot. Tomasz Kubaszewski

Wojciech Fortuna

złoty medalista z Igrzysk Olimpijskich w Sapporo w 1972 r.
9.02.2018

- W Zakopanem na każdej górce była skocznia terenowa, a ja jako 3-letni chłopak po raz pierwszy przypiąłem narty - wspomina Wojciech Fortuna.

Piotr Gliński, fot. Adam Dąbrowski

Piotr Gliński

wicepremier, szef resortu Kultury i Dziedzictwa Narodowego
9.02.2018

- Budowa w centrum miasta centrum kultury. Miasta zwłaszcza takie jak Łomża, powinny się rozwijać równomiernie, także poprzez kulturę. Centrum powinno żyć, to jest oferta kulturalna nowoczesna. Kultura jako element rozwoju miast.


Produkcja animacji "Twój Vincent", fot. Sławomir Wambier

Sławomir Warmbier

artysta pracujący przy animacji "Twój Vincent"
9.02.2018

- Jedną scenę, trwającą pół minuty, wykonywałem 5-6 miesięcy, na jedną minutę trzeba było zrobić 720 obrazów - opowiada artysta.

Jan Miłosz Zarzycki, fot. Adam Dąbrowski

Jan Miłosz Zarzycki

dyrektor Łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej
9.02.2018

- Jest to ogromny zaszczyt i prestiż dla naszej instytucji, że minister kultury i dziedzictwa narodowego zdecydował się przejąć mecenat nad naszą kameralną filharmonią - mówi dyrektor ŁFK.

Jan Wołosik

były działacz na rzecz idei olimpijskiej
8.02.2018

"Oczywiście życzylibyśmy sobie, aby tych medali było jak najwięcej. Jednak to będzie bardzo trudne. Myślę, że sytuacja jaka nam się przydarzyła 4 lata temu, ona może się nie powtórzyć w ciągu najbliższych 100 lat" - mówi Jan Wołosik.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok