Radio Białystok | Gość | Karol Wdziękoński i Leszek Szulc - z firmy SaMASZ

Karol Wdziękoński i Leszek Szulc

z firmy SaMASZ

13.04.2018, 08:26, akt. 10:55

Firma SaMASZ otwiera nowy zakład w Zabłudowie. "Mamy swojego Steve'a Jobsa - można tak śmiało określić naszego prezesa Antoniego Stolarskiego. Na rynkach światowych konkurujemy z największymi w tej branży".

Karol Wdziękoński i Leszek Szulc, fot. Marcin Gliński
Karol Wdziękoński i Leszek Szulc, fot. Marcin Gliński

Z Karolem Wdziękońskim i Leszkiem Szulcem rozmawia Lech Pilarski

Ponad 3 hektary pod dachem to nowe hale produkcyjne firmy SaMASZ. Koszt inwestycji - około 100 milionów złotych. Nowa fabryka powstała w Zabłudowie.

O inwestycji z dyrektorem do spraw sprzedaży i marketingu Karolem Wdziękońskim oraz dyrektorem do spraw technicznych i produkcji Leszkiem Szulcem z firmy SaMASZ rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Ostatnie dni to przenoszenie wszystkiego na plecach?


Leszek Szulc: No nie, mamy do tego inne sprzęty.


Całą fabrykę przenosicie z Białegostoku z ul. Trawiastej do Zabłudowa.


L.Sz.: Dokładnie tak. Też na ulicę Trawiastą 1.


To adresu na pieczątkach nie trzeba zmieniać, poza nazwą miejscowości.


L.Sz.:  Dokładnie. I kodu pocztowego. Ale nie zapominajmy, że Samasz to dwa oddziały w Białymstoku, bo mieściliśmy się też przy ul. Kombatantów. Tam był cały wydział obróbki skrawaniem, gdzie pracowało prawie 140 osób.


A w części, którą przenieśliście do Zabłudowa, ile pracuje osób?


L.Sz.: Cały zakład przed przeprowadzką miał powyżej 700 osób, teraz jest 740-750. Ciągle zatrudniamy nowe osoby. Jest taka możliwość, bo zakład zarówno na Trawiastej, jak i na Kombatantów - ze względów tak naprawdę socjalnych - nie mógł zatrudnić więcej osób. Ten w Zabłudowie może zatrudnić już 1300 osób, bo na tyle przewidziane są miejsca.


Karol Wdziękoński: Ale z tym spokojnie. Najpierw musimy nakręcić sprzedaż, żeby zatrudnić 1300 osób.


Ale i tak dynamicznie się rozwijaliście, bo w 1984 roku - jak powstawała  firma - to byliście firmą w garażu. Taki klasyczny przykład rozwoju od garażu do metrażu.


K.W.: Mamy swojego Steve'a Jobsa - można tak śmiało określić naszego prezesa Antoniego Stolarskiego, który przeszedł drogę podobną do drogi, którą przeszedł twórca Apple. Przez wiele lat był, ale i dalej jest, siłą napędową. Aczkolwiek w ostatnich kilku latach - trzeba to powiedzieć - grono pracowników, którzy pociągnęli firmę na jeszcze wyższe poziomy, stale się poszerza.


Odmłodniało?


K.W.: Tak. Jesteśmy na pewno młodą, elastyczną, dynamiczną, kreatywną firmą.


Teraz trochę się przebranżowiliście i rozwinęliście swoje produkty. Nie są one kopią, nie kupowaliście licencji, tylko zastosowaliście wasze pomysły.


K.W.: Tak. Jest to nasza domena. Jesteśmy bardzo silnym eksporterem - udział eksportu w ogólnej sprzedaży sięga 70 proc., i co jest godne uwagi, 99 proc. naszych produktów pod naszą polską marką Samaszu. Konkurujemy na rynkach światowych z największymi w tej branży. To tak jakby polski producent aut osobowych konkurował na różnych światowych rynkach z największymi markami aut osobowych na świecie, np. niemieckimi.

L.Sz: Na początku były to kosiarki bębnowe. Zauważyliśmy jednak, że rynek ten zaczynać być za mały. Gospodarstwa stawały się coraz większe i to nas napędzało. Eksport do Niemiec w dużej mierze też przyspieszył naszą ekspansję. Było kilka kroków milowych, które dźwignęły firmę do góry. Zaczęliśmy produkować maszyny dla wielkoobszarowych gospodarstw. To już w pewien sposób pozwoliło nam wejść na inny poziom produktowy.

K.W.: Na naszym podwórku, w Polsce w zielonce jesteśmy oczywiście największym producentem. Ale też jesteśmy największym polskim producentem pługów śnieżnych i maszyn komunalnych letnich, czyli różnego rodzaju kosiarek bijakowych, ramion wysięgnikowy do utrzymania dróg, poboczy, skarp, autostrad i innych dróg krajowych.


Musi temu towarzyszyć dział konstrukcyjny.


L.Sz.: Obecnie nasze biuro konstrukcyjne liczy 24 konstruktorów. Są to często ludzie, którzy zanim zostali konstruktorami, popracowali kilka, do kilkunastu lat na produkcji. Sami wsiadają w ciągnik, sami koszą, sami przewracają zielonkę, sami grabią.

K.W.: Kolega wspomniał o maszynach wielkogabarytowych dla średnich i tych największych gospodarstw na całym świecie, na usługodawców, którzy potrzebują wydajności, którzy potrzebują jakości i szybkości działania. Te gabaryty wyprodukowanych maszyn zderzyły się w pewnym momencie z ograniczonymi możliwościami w halach produkcyjnych w Białymstoku.

Rozwój i inwestycja na ogromną skalę kosztuje nas ogromne pieniądze. Była to inwestycja organiczna, która powstała z potrzeby. Ostatnie pogłoski mówią o ponad 100 mln. zł. Bilans się nie zakończył.

L.Sz.: Budowaliśmy ogromną halę. Wiele z naszych maszyn do produkcji przenieśliśmy z obecnego zakładu. Teraz przyjdzie czas na wymianę sprzętu.


Nowe maszyny, automaty?


L.Sz.: W wielu dziedzinach fachowców jest coraz mniej - automatyzacja i robotyzacja procesów technologicznych jest nieunikniona.

K.W.: Ja mogę powiedzieć taką ciekawostkę. Chciałem pochwalić nasz dział marketingu. Za wartość tej inwestycji można byłoby kupić hiszpańską wyspę Espalmador w pobliżu Balearów o obszarze 147 hektarów. Także tutaj chylimy czoła prezesowi, że zamiast kupować wyspę, zainwestował w fabrykę.


A ile hektarów ma hala?


L.Sz: Nasza hala ma około 3 hektarów. Taką powierzchnię mieliśmy praktycznie na ulicy Trawiastej w Białymstoku łącznie z placami. Ta różnica jest ogromna. Cały zakupiony areał to 26 hektarów.

K.W.: Generalnie z biurowcem pod dachem mamy prawie 4 hektary łącznie wszystkich powierzchni.


To jeszcze czekacie na rozwój?


K.W.: To, co zostało, to jest przyjemny lasek, łąka. W najbliższych latach chcielibyśmy zainwestować może w tor testowy. Na pewno już będziemy mogli w lesie testować maszyny komunalne, wszystkie inne maszyny na łące za siedzibą firmy. Możliwości jest dużo.

Dzisiaj otwarcie fabryki. Zaprosiliśmy gości z całego świata - dealerów, kooperantów, dostawców, też władze województwa, miejskie. To jest dla nas wielka chwila, punkt zwrotny, który jest ukoronowaniem naszej dotychczasowej działalności, ale też myślę, że odskocznią, która pozwoli naszej firmie zdobywać kolejne laury w przyszłości.

L.Sz.: Na pewno możemy dodać, że fabryka wydaje się dosyć duża, ale okazuje się, że jednak już jest trochę za mała i można by było już się znowu rozbudowywać.

| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Tomasz Kulhawik, fot. Monika Kalicka

Tomasz Kulhawik

trener piłki nożnej
20.06.2018

"Stres związany z pierwszy meczem, duże oczekiwania kibiców - może to spętało nogi naszych zawodników".

Andrzej Ambrożej, fot. Monika Kalicka

Andrzej Ambrożej

były piłkarz Jagiellonii Białystok
20.06.2018

"Wszyscy jesteśmy rozczarowani. Można wygrać w kiepskim stylu, ale wygrać, ale przegrać w kiepskim stylu to podwójny ból głowy."

Mariusz Lisowski, fot. Marcin Mazewski

Mariusz Lisowski

były piłkarz, trener
20.06.2018

"Trochę się czułem zniesmaczony postawą naszych reprezentantów, zrobiło mi się smutno, że przegraliśmy 2:1."


Mirosław Dymek, fot. Monika Kalicka

Mirosław Dymek

były bramkarz Jagiellonii Białystok
20.06.2018

"Troszeczkę słabo zagraliśmy wczoraj, to nie był ten zespół, który oglądaliśmy wcześniej chociażby z Chile. Coś nie zagrało."

Grażyna Dworakowska, fot. Joanna Szubzda

Grażyna Dworakowska

dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury
19.06.2018

Na Rynku Kościuszki Edyta Górniak i Grzegorz Hyży, w Forum Grzegorz Turnau, a w Ogrodach Branickich potańcówka miejska. Podczas Dni Białegostoku będzie też Jarmark Świętojański i Festiwal Orkiestr Dętych.

Anna Lach, fot. Joanna Szubzda

Anna Lach

szefowa bura festiwalu LALKA-NIE-LALKA
19.06.2018

Niemal 70 wydarzeń w pięć dni, ponad 200 gości z całej Europy, dwanaście szkół i siedem profesjonalnych teatrów - tak zapowiada się 9. Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich.


Piotr Jankowski, fot. Joanna Szubzda

Piotr Jankowski

przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Białystok
19.06.2018

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski już po raz czwarty nie dostał absolutorium od Rady Miasta za wykonanie budżetu.

Katarzyna Gromadzka, Mariusz Bierdzio, Rafał Kotowicz i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

18.06.2018

Policja ostrzega przed zbyt atrakcyjnymi ofertami pracy wakacyjnej - to może być próba wyzysku albo handel organami.

Krzysztof Lenkiewicz i Rafał Lis, fot. Sylwia Krassowska

płk Rafał Lis i ppłk Krzysztof Lenkiewicz

dowódcy 18. BPR i 24. WOG
18.06.2018

"Zapraszamy wszystkich mieszkańców Białegostoku i okolic do spędzenia czasu w koszarach Pułku Rozpoznawczego i 25. Wojskowego Oddziału Gospodarczego".


Mateusz Tymura, fot. Monika Kalicka

Mateusz Tymura

rozmowa z animatorem kultury, reżyserem, prezesem Fundacji Teatr Latarnia
17.06.2018

"Już teraz można korzystać z rzeki w nowy sposób, przy okazji kontynuując pewien proces myślenia, żeby rzeka odzyskiwała swój naturalny rytm i charakter".

Józef Mozolewski, fot. Joanna Szubzda

Józef Mozolewski

przewodniczący podlaskiej "Solidarności"
15.06.2018

Józef Mozolewski ponownie został wybrany na przewodniczącego Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ "Solidarność".

Katarzyna Przedpełska, fot. Sylwia Krassowska

Katarzyna Przedpełska

dyrektor artystyczna klubu Jazzon
15.06.2018

"Polska scena jazzowa, szczególnie wśród młodych muzyków, kwitnie. Dlatego myślę, że jest to dobry moment, żeby otworzyć taki klub właśnie w Białymstoku" - mówi Katarzyna Przedpełska.


Tomasz Kleszczewski, fot. Sylwia Krassowska

Tomasz Kleszczewski

dyrektor programowy Polskiego Radia Białystok
15.06.2018

"W tym roku mieliśmy olbrzymi problem muszę przyznać, ale nie ze względu na ilość projektów, tylko na ich poziom - był tak wysoki, że po prostu nie byliśmy w stanie ustalić 20 laureatów, stąd jest 21" - mówi Tomasz Kleszczewski.

Lucy Lisowska, fot. Sylwia Krassowska

Lucy Lisowska

organizatorka Festiwalu Kultury Żydowskiej "Zachor - Kolor i Dźwięk"
15.06.2018

"Jestem naprawdę szczęśliwa, że nie tylko białostoczanie przychodzą tłumnie, przyjeżdżają także ludzie z okolic, z innych miast nasz festiwal" - mówi Lucy Lisowska.

Wojciech Koronkiewicz, fot. Sylwia Krassowska

Wojciech Koronkiewicz

kandydat na prezydenta Białegostoku z ramienia SLD
15.06.2018

Takie jest moje hasło: "prezydent zwykłych spraw" - mówi Wojciech Koronkiewicz.


Włodzimierz Czarzasty, fot. Sylwia Krassowska

Włodzimierz Czarzasty

szef SLD
14.06.2018

Wojciech Koronkiewicz będzie kandydował na stanowisko prezydenta Białegostoku z ramienia SLD. Ogłosił to w stolicy Podlasia szef SLD Włodzimierz Czarzasty.

Stefan Majewski

były reprezentant piłkarskiej reprezentacji Polski, medalista Mistrzostw Świata, trener
14.06.2018

Czy będą to bezpiecznie mistrzostwa, czy znane i podziwiane gwiazdy futbolu znów błysną na oczach świata, czy może pojawia się nowi bohaterowie murawy?

Maciej Białous, fot. Sylwia Krassowska

Maciej Białołus

socjolog z Uniwersytetu w Białymstoku
14.06.2018

"Mundial jest swego rodzaju świętem narodowym. Wspólnota narodowa to jest coś takiego, o czym tak naprawdę na co dzień nie myślimy, natomiast przy takich wydarzeniach jak mistrzostwa świata, jest to pewien pretekst do tego, żeby się spotkać, wspólnie kibicować, łatwiej jest nawiązywać ze sobą kontakty" - mówi dr Maciej Białołus.




źródło: www.radio.bialystok.pl​

Polskie Radio Białystok Polskie Radio Białystok

      


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok