Radio Białystok | Gość | Marek Chojnowski - radny

Marek Chojnowski

radny

14.09.2018, 08:30, akt. 17:27

Odkąd jestem radnym Rady Miasta z ramienia PiS zawsze sprzeciwiałem się polityce pana Jurgiela - myślę, że to zaważyło głównie, że nie ma mnie na listach - mówi Marek Chojnowski.

Marek Chojnowski, fot. Monika Kalicka
Marek Chojnowski, fot. Monika Kalicka

Z Markiem Chojnowskim rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Reprezentował PiS w walce o obniżkę wynagrodzenia prezydentowi Białegostoku. Młody, aktywny, często zabierający głos podczas sesji. Nie będzie kandydował do Rady Miasta, bo zabrakło dla niego miejsca na listach PiS-u. Z radnym Markiem Chojnowskim rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Czy zabrakło miejsca? Do poniedziałku jeszcze może się coś zmienić, dlatego pan, że tak powiem, szarżuje, szuka miejsca, opowiada o tym co się w PiS-ie dzieje i z czym się pan nie zgadza?


Marek Chojnowski: Nie, nie opowiadam. Ludzie, którzy mnie spotykają na ulicy, dzwonią, dowiedzieli się tak naprawdę z plotek medialnych, bo sam się dowiedziałem z mediów, nikt ze mną o tym, że nie ma miejsca, nie porozmawiał. Pytaj mnie o moje uczucia, moją wizję...


A jaki jest powód? Jak pan próbuje sobie to wyjaśnić, dlaczego nie ma miejsca? Pan się starał, nawet reprezentował klub radnych PiS w sądzie, atakując pensję pana prezydenta Truskolaskiego. 


Jako adwokat zostałem do tej roli wyznaczony. Niechlubnej, aczkolwiek wyznaczony i poświęciłem się temu tematowi. Natomiast byłem twarzą przecież reformy komunikacji miejskiej, moja kadencja została poświęcona sprawom mieszkańców. 


Dlaczego? 


Dlatego, że zostałam nauczony, żeby pomagać tym malutkim, tym ludziom, którzy naprawdę nie mają szans przebicia się do urzędu. 


To ja wiem, dlaczego pan chce być radnym, ale pytanie, dlaczego pan nie jest na liście? 


Różne słuchy, różne argumenty do mnie docierają ze strony moich przeciwników wewnątrzpartyjnych - jednym z tych argumentów jest to, iż odkąd jestem radnym Rady Miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, zawsze sprzeciwiałem się polityce pana Jurgiela, która to polityka stawiała na ludzi z byłej Platformy Obywatelskiej. Myślę, że to zaważyło głównie. 


A nie głosowanie na decyzję deweloperowi, które się nie spodobały? Myślę tutaj o tej inwestycji przy Wierzbowej. Pan był przeciw. 


Ja zawsze byłem przeciwny, mam swój rozum, mam swoje zdanie, głosuję niezależnie. Byłem przeciwny deweloperom stawiającym bloki na dziko, wbrew woli mieszkańców, wbrew woli miasta.


Ale się stawia teraz na deweloperów. Nawet na listach będą do Rady. To trochę machiaweliczne. 


Rzeczywiście. Wczoraj będąc w urzędzie, dowiedziałem się od wielu urzędników, iż na listach mają być ludzie spokrewnieni z deweloperami - i to jest bolączka obecnych czasów. 


Ale czy to były naciski deweloperów, żeby uchwalić ten plan, zmienić? Żeby ta inwestycja przy Wierzbowej wyrosła? Jak to było? 


Przypomnę w ten sposób: radny pełni mandat niezależnie. To, że się przynależy do jakiegoś klubu, nie wpływa na jego samodzielne myślenie...


Pytam zatem o praktykę, a nie o teorię. Jak to było? Czy były naciski? 


Mi się nie podobało jedno: że szef struktur miejskich Prawa i Sprawiedliwości, to jest były doradca Truskolaskiego, który niejako zajmuje się tak zwanym konsultingiem prawno-biznesowym. Tyle i aż tyle. 


Czyli nie zgadza się pan z tą polityką, miejsca nie będzie. A czy teraz na te wystąpienia, to zwrócenie uwagi na wewnętrzne problemy Prawa i Sprawiedliwości, po pierwsze - z jednej strony nie doprowadzą do rozłamu, ale z drugiej strony czy szuka pan swojego miejsca na liście? 


Panie redaktorze, ja zawsze byłem wierny ideom, wiernym swoim ideałom, szedłem do polityki niejako, ażeby to był mój jedyny wykonywany zawód. Mam swój zawód, który cenię, jestem dobrym prawnikiem. Natomiast chciałem przede wszystkim pomagać ludziom. Byłem uczony od ojca i od całej rodziny pracy od podstaw, organicznej, na rzecz mieszkańców i taką pracę wykonywałem. Jeżeli chodzi zaś o względy takie praktyczne, zawsze opowiadałem się za starym PiS-em, za ludźmi z wartościami, z ideami, którzy nie ulegają... 


Ale stary PiS ma też do siebie, że raczej był wierny, to znaczy nie opowiadał o tym, co się dzieje wewnątrz i to pozwoliło partii zająć takie miejsce, jakie ma obecnie.


A czy opowiadanie, jeżeli chodzi o moje same uczucia, jest może tym spowodowane, iż jest to precedens, iż naprawdę wybijający się radny, który myślę, że został przez innych też uznany i postrzegany jako osoba naprawdę twarda i ambitna, ale też uczciwa, nie został uwzględniony na listach - to jest problem. 


Gorycz nie przemawia? To będzie koniec z polityką? Bo po tym wystąpieniu, to podejrzewam, że z dotychczasowymi strukturami, z dotychczasowymi ludźmi rządzącymi, prawem i sprawiedliwością, nie będzie panu po drodze.


Nie, jak najbardziej będę wierny swoim ideałom. Jestem osobą o podłożu i o wartościach konserwatywnych, narodowych. Jeżeli chodzi o moją przyszłość, to mogę panu powiedzieć, że odzywało się do mnie wiele osób, proponowano mi start w wyborach z jedynek, z dwójek...

Mamy jeden taki komitet, który mocno przyciąga... 


Oj tak. Natomiast osobom tym odmawiałem. Uważam, że ludzi się nie zmienia, nie zmienia się też przynależności partyjnej. Tym bardziej osoba, która ma kręgosłup moralny i cechują ją takie wartości. 


Do Warszawy ponoć ma pan wyjeżdżać... 


To też słyszałem. To jest plotka rozsiewana przez osoby mi nieprzychylne. 


Ale wszystko się zmieni za miesiąc... 


Tak jest panie redaktorze. Za miesiąc mam ślub, będę szczęśliwym mężem, daj Boże, i szczęśliwym ojcem. 


To te największe zmiany. Trochę pan ryzykuje, bo kariera mogła się fajnie rozwijać, a tutaj okazuje się, że to nie za bardzo... 


To jest niezależne ode mnie. Natomiast ja bardzo optymistycznie spoglądam w przyszłość. Mamy też fantastyczne osoby w PiS-ie, naprawdę ze starego PiS-u, którym naprawdę mocno kibicuję. Kibicuję również rządowi - po każdej nocy wstaje dzień. 


Jeszcze raz wracam do tego wątku deweloperskiego, bo odnoszę takie wrażenie, że sporo w tych przestrzeniach samorządowych, miejskich, deweloperzy mają do powiedzenia, aż za dużo. Nie sądzi pan?


Ja mogę powiedzieć, że jestem dumny z siebie, że w kilku sytuacjach - można tak to ująć - podpadłem deweloperom, z uwagi na to, iż uchroniłem swoje osiedle, osiedle Mickiewicza. 


Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. Jak nie wiadomo o co chodzi w polityce, to wiadomo, że chodzi o deweloperów? 


Nie, nie przeceniałbym tego wątku aż tak mocno. 


Ale w pana przypadku to się może jakoś sprawdzać. 


Były na pewno na mnie różne przekazywane skargi ze strony tego środowiska, to jest fakt, ja temu nie przeczę. Uważam, że miasto powinno się rozwijać, rozwijać w sposób rozsądny, umiarkowany, z poszanowaniem innych mieszkańców. Natomiast jeżeli bloki mają być wciskane między domy jednorodzinne, dla mnie to jest patologia i ja z tą patologią walczyłem.

| red: mak, sk




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Jan Perkowski, fot. Sylwia Krassowska

Jan Perkowski

16.11.2018

Jan Perkowski starostą, Roman Czepe wicestarostą i Zdzisław Łukaszewicz członkiem Zarządu - tak ma wyglądać nowy zarząd powiatu białostockiego.

Artur Kosicki, fot. Joanna Szubzda

Artur Kosicki [wideo]

szef PiS w Białymstoku
16.11.2018

- Centrala, rekomendując osoby (do zarządu województwa - przyp. red.), brała pod uwagę przede wszystkim przygotowanie merytoryczne (...). Ja osobiście nie chcę być na końcu wszelkich wskaźników i tabelek, jeśli chodzi o kwestie gospodarcze czy też pieniędzy unijnych. Ja bym chciał, żeby nasze województwo rozwijało się o wiele szybciej.

Tadeusz Chwiedź, fot. Monika Kalicka

Tadeusz Chwiedź [wideo]

prezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków
15.11.2018

"Sybiracy czują się upokorzeni, czują się pokrzywdzeni, że wszyscy inni dostali odszkodowanie, a oni nie mogą otrzymać" - mówi Tadeusz Chwiedź.


Dominik Sołowiej, Bożena bednarek i Michał Ambrosiuk, fot. Monika Kalicka

Bożena Bednarek, Dominik Sołowiej i Michał Androsiuk

Klub Czytelniczy Ex Libris
15.11.2018

"Michał Ambrosiuk to autor, który wpisuje mi się w pewien sposób myślenia literaturze regionalnej, która z tej regionalności czerpie niesamowitą energię i wyrasta na potężną literaturę centralną" - mówi Dominik Sołowiej.

Marcin Zwolski, fot. Monika Kalicka

dr Marcin Zwolski

z Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
15.11.2018

"Udało nam się ściągnąć specjalistów z górnej półki - zaprosiliśmy do udziału w tym panelu kadrę dyrektorską wiodących polskich muzeów" - mówi nasz gość.

Włodek "Paprodziad" Dembowski, fot. Monika Kalicka

Włodek Dembowski "Paprodziad"

lider zespołów "Dziady Kazimierskie", Łąki Łan"
15.11.2018

"Będzie to wyjątkowy koncert, ponieważ będzie towarzyszyć nam sekcja dęta - Rury Wydechowe - skład zaprzyjaźnionych muzyków, którzy grają na instrumentach dętych" - mówi "Paprodziad".


Inga Januszko-Manaches, fot. Monika Kalicka

Inga Januszko-Manaches

z Fundacji "Pomóż im"
14.11.2018

Podczas charytatywnego balu andrzejkowego będzie można wylicytować różne, na przykład kolację z Pawłem Małaszyńskim czy obrazy Krzysztofa Koniczka.

Danuta Roszkowska i Maciej Zakrzewski, fot. Monika Kalicka

Danuta Roszkowska i Maciej Zakrzewski

z programu "poMOC, a nie przeMOC!"
14.11.2018

"Bardzo często osoby starsze padają ofiarą najbliższych, czyli córki, syna, wnucząt i ludzie z zewnątrz nie za bardzo wiedzą, jak pomóc".

Adam Krętowski, fot. Monika Kalicka

prof. Adam Krętowski [wideo]

rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
14.11.2018

Około 3,5 mln Polaków ma zdiagnozowaną cukrzycę, ale szacujemy, że drugie tyle jest chorych, tylko o tym nie wie - mówi prof. Krętowski.


ks. Adam Anuszkiewicz, fot. Joanna Szubzda

ks. Adam Anuszkiewicz

kapelan zakładu poprawczego, egzorcysta
13.11.2018

Piosenka kapelana pt. "CHWDP Chrystus Wam Daje Pokój" ma już pół miliona odsłon na portalu Youtube. - Jestem zaskoczony. Nigdy czegoś takiego nie planowałem. Chciałem zrobić coś, co namieszałoby, sprowokowało, aby zobaczyć, że Bóg nie odwrócił się od żadnego człowieka.

prof. Jerzy Kopania, foto; Monika Kalicka

prof. Jerzy Kopania

filozof, etyk
12.11.2018

"Patriotyzm nie polega na tym, że jest się człowiekiem w miarę przyzwoitym, płaci się podatki, nie rzuca się papierków na ulicę. Patriotyzm we właściwym sensie tego słowa jest pewną szczególną postawą wobec własnej ojczyzny" - mówi prof. Jerzy Kopania.

asp. sztab. Katarzyna Ostrowska, asp. Karol Januszko, nadkom. Tomasz Krupa, fot. Sylwia Krassowska

10:10 z dzielnicowym

12.11.2018

"Mimo że blisko 30 % policjantów, czyli około 900 funkcjonariuszy, nie było w zeszłym tygodniu na służbie, nie wpłynęło to w żaden sposób na obniżenie poziomu bezpieczeństwa w naszym regionie" - mówią podlascy policjanci.


Anna Moniuszko, fot. Sylwia Krassowska

Anna Moniuszko

dyrektor artystyczny Festiwalu Sztuk Dawnych
12.11.2018

Tegoroczny Festiwal Sztuk Dawnych zainauguruje we wtorek (13.11) "Requiem" na śmierć ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Mateusz Perzyna i Adam Jankowski, fot. Joanna Szubzda

Adam Jankowski i Mateusz Perzyna

z Rugby Białystok
9.11.2018

- Uznaliśmy, że warto upamiętnić 100. rocznicę odzyskania niepodległości turniejem rangi Pucharu Polski. Przyjadą bardzo mocne ekipy, więc poziom widowiska będzie bardzo wysoki.

prof. Małgorzata Dajnowicz, fot. Joanna Szubzda

prof. Małgorzata Dajnowicz [wideo]

wojewódzki konserwator zabytków
9.11.2018

Unikalne obiekty zabytkowe nadal znikają z naszej przestrzeni. Jaka jest tego przyczyna?


Grzegorz Kuczyński, fot. Joanna Szubzda

Grzegorz Kuczyński

prezes Fundacji Białystok Biega
8.11.2018

11 listopada Białystok Biegnie dla Niepodległej. Start i meta będą w samym centrum miasta - na al. Józefa Piłsudskiego.

foto: Monika Kalicka

Monika Syczewska

zastępca dyrektora wydziału polityki społecznej w Podlaskiem Urzędzie Wojewódzkim
8.11.2018

Ma to zachęcić lekarzy do pracy w kraju i zmniejszyć braki kadrowe w publicznej służbie zdrowia. Od końca sierpnia rezydenci mają dodatkowe wynagrodzenie w zamian za deklarację, że po zdobyciu specjalizacji przez pewien czas będą pracować w placówkach, które mają kontrakt z NFZ-tem. Chodzi o tzw. bony patriotyczne.

Lidia i Tadeusz Trojanowscy, fot. Joanna Szubzda

Lidia i Tadeusz Trojanowscy

muzycy, animatorzy kultury
8.11.2018

Mazurki przeplatane wierszami, czytanymi przez mieszkańców Podlasia - to akcja "Muzyczny Maraton dla Niepodległej".




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok