Radio Białystok | Gość | prof. Jarosław Matwiejuk [wideo] - konstytucjonalista

prof. Jarosław Matwiejuk [wideo]

konstytucjonalista

11.12.2018, 06:16, akt. 15:04

- Nie jest też tak, że samorząd terytorialny to są udzielne księstwa, prywatne folwarki. To jest instytucja państwa polskiego, która podlega nadzorowi, ma przestrzegać przepisów prawa. Jeżeli są one niedostatecznie precyzyjne, to w sposób naturalny interweniuje ustawodawca.

prof. Jarosław Matwiejuk, fot. Joanna Szubzda
prof. Jarosław Matwiejuk, fot. Joanna Szubzda

Z Jarosławem Matwiejukiem rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Być może dzisiaj zakończy się zamieszanie wokół wyboru nowych władz samorządowych województwa. Na razie mamy spór prawny i propozycję jego rozwiązania drogą nowelizacji ustawy o samorządzie wojewódzkim.



Po południu wznowiona będzie sesja Sejmiku - radni mają wybrać zarząd województwa



Z konstytucjonalistą z Uniwersytetu w Białymstoku profesorem Jarosławem Matwiejukiem rozmawia Lech Pilarski.



Lech Pilarski: Jak się pan zapatruje na "Lex Pilecki"?


prof. Jarosław Matwiejuk: Zapatruję się w bardzo prosty sposób. My prawnicy od dawna mówiliśmy, że ustawy samorządowe, także ta ustawa o samorządzie wojewódzkim, nie są dostatecznie precyzyjne. Są miejsca, które wymagają uregulowania, doprecyzowania.

To, co zaproponowano w Sejmie, to projekt ustawy, który tak naprawdę usuwa lukę w prawie i jest projektem wartym zainteresowania i wartym debatowania, bowiem nie może być tak, że w sytuacji nawet nieszczęśliwego zbiegu zdarzeń typu wypadek, śmierć czy stan nieświadomości przewodniczącego sejmiku województwa, już nie mówię oczywiście o złej woli, że ten stan może doprowadzić do paraliżu funkcjonowania bardzo ważnego organu samorządowego z wszystkimi tego konsekwencjami i przedterminowymi wyborami.


A tu jest zła wola?


Trudno mi ocenić. Nie mam dostatecznie wiele wiedzy na ten temat, aby określać, czy ktoś ma dobrą wolę, czy złą. Ale powiem tak: naturalnym prawem opozycji, która przegrała wybory, jest doprowadzenie do przedterminowych wyborów w nadziei na to, że odzyskają władze, uzyskają władzę. Natomiast naturalnym prawem tych, którzy wygrali wybory, jest nie doprowadzenie do wyborów tylko przejęcie władzy. I na tym tle toczy się spór, jest dużo emocji.

Podkreślmy, nie pierwszy raz w sejmiku województwa podlaskiego, który jest sejmikiem w sumie precedensowym z tego punktu widzenia, bowiem już w latach 2006-2007 byliśmy świadkami podobnego sporu i przedterminowych wyborów.


Był pan wtedy radnym, także zna pan tę sytuację z autopsji.


Od podszewki niejako. Pamiętam, że czas płynął bardzo szybko. Pamiętam, że do wyborów de facto parła opozycja, ale oczywiście przyczyny wtedy tego kryzysu w sejmiku były zupełnie inne, bo brakowało zgody na wybranie jednego z członków zarządu. Przypomnę, siedmiokrotnie wybierano członka zarządu, wtedy nieskutecznie. Zakończyło się upływem terminu i przedterminowymi wyborami majowymi w 2007 roku, które nota bene wygrała ta partia, która i wcześniej wygrała te wybory. Czyli w tamtych uwarunkowaniach politycznych było to Prawo i Sprawiedliwość.


Ta powtórka wyborcza nie miała sensu, bo rezultaty były praktycznie rzecz biorąc takie same.


Tak. Teraz wyraźnie widać, że tamte dodatkowe wybory przyśpieszone, ta powtórka wyborów - jak pan redaktor słusznie zauważył - nie miała najmniejszego sensu. Zmarnowano pieniądze publiczne a władzę przyjęli ci, którzy i tak starali się ją przejąć parę miesięcy wcześniej.


Czy ustawodawca, który zaprojektował prawo samorządowe w ten a nie inny sposób, liczył na to, że ludzie zaczną się dogadywać, że ludzie będą wyciągali z przepisów to, co najlepsze, a nie to, co najgorsze?


Zapewne takie były intencje ustawodawcy.


Nie dookreślać, bo mamy bardzo różne sytuacje, bardzo różne województwa. Po co pisać wszystko bardzo precyzyjnie.


Ustawodawca zapisał, że przewodniczący, bo mówimy tutaj de facto o przewodniczącym sejmiku, organizuje i prowadzi sesję. Ten lakoniczny zapis - jak okazuje się w wyniku zdarzeń, które mają i miały miejsce w sejmiku województwa podlaskiego po ostatnich wyborach - wymaga korekty.

Tak, rzeczywiście, kiedy jest porozumienie, jest zgoda, jest wola współpracy ze strony większości radnych pochodzących z różnych stron sceny politycznej, to oczywiście nie ma takich sytuacji, które wymagają interwencji ustawodawcy.

Ale ta interwencja ustawodawcy - podkreślmy to z całą mocą - będzie interwencją na lata, czyli tak naprawdę gdyby jeszcze kiedyś się podobna sytuacja zdarzyła w innym miejscu kraju, przy innych uwarunkowaniach politycznych, przy innych podmiotach sporu politycznego, to te przepisy już będą i będą działały na korzyść być może Platformy Obywatelskiej w przyszłości.

Dzisiaj Platforma twierdzi, że są to przepisy wyraźnie skrojone pod Prawo i Sprawiedliwość. Ale podkreślam jeszcze raz - to są przepisy, które pozostaną i będą na lata. Spokojnie mówiąc, bez żadnych emocji, jest to uzupełnienie luki w prawie, która ewidentnie istnieje w tej ustawie.


Ale to nie jest funkcjonowanie demokracji samorządowej województwa z pistoletem przy skroni, jak twierdzą niektórzy przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej?


Padały mocne słowa o pistolecie przy skroni, o karabinie, o bolszewizmie, ale - jeszcze raz - jest ustawodawca, który podejmuje próbę naprawienia prawa, usunięcia luki, która istnieje. To będzie działało na korzyść dla wszystkich.

Błędne są argumenty o tym, że tutaj niepotrzebna jest rola premiera. Przypomnę - z samej konstytucji, czyli najważniejszego aktu normatywnego w Polsce, wynika, że nadzór nad samorządem sprawuje właśnie prezes rady ministrów i wojewoda.


Expressis verbis w rozdziale siódmym konstytucji jest to napisane.


Dokładnie tak jest. To nie jest też tak, że samorząd terytorialny to są udzielne księstwa, prywatne folwarki. To jest instytucja państwa polskiego, która podlega nadzorowi, ma przestrzegać przepisów prawa. Jeżeli przepisy są niedostatecznie precyzyjne, to ustawodawca w sposób naturalny interweniuje, próbując te przepisy doprecyzować, dodać nowe normy prawne.


Ustawodawca zostawił wolne poletko i niektórym się wydawało, że są w udzielnym księstwie. Nie zdecydowali się na wybory przewodniczącego i potem się okazało, że jednak pan przewodniczący to jest super ważna funkcja właśnie w momencie, kiedy pewne organy startują. I teraz już nie będzie można takich ćwiczeń wykonać. Czy będą szukane kolejne poletka, żeby sprawdzić, czy trzeba będzie zmieniać przepisy, czy też nie?


Życie jest tak bogate a samorządowcy i politycy mają tak wielu różnych pomysłów, czasami zresztą dziwacznych, że nie można wykluczyć, że zostaną odkryte po drodze nowe luki w prawie, w przepisach, także przepisach prawa ustawy o samorządzie wojewódzkim. Ale na ten moment wydaje się, że ta luka będzie usunięta. Oczywiście w klimacie krytyki ze strony opozycji politycznej.


| red: zmj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




sierż. szt. Tomasz Kamiński, Katarzyna Gromadzka, Monika i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

21.01.2019

- Jeśli ktoś do nas dzwoni i prosi o jakiekolwiek pieniądze, to już powinna nam się zapalić czerwona lampka, że coś jest nie tak - policjanci mówią, jak ustrzec się fałszywych wnuczków, funkcjonariuszy, urzędników, itp.

Mariusz Dąbrowski, fot. Joanna Szubzda

Mariusz Dąbrowski [wideo]

ekspert ws. gospodarek azjatyckich
21.01.2019

Czy powinniśmy się bać dominacji Chin? - Chińskie zagrożenie dla cywilizacji Zachodu jest na pewno, ale też bym go nie przeceniał aż tak bardzo.

Ola Bilińska, fot. Zofia Analog

Ola Bilińska

wokalistka, kompozytorka i multiinstrumentalistka
20.01.2019

Baśnie, mity, bestiariusz, podświadomość i przede wszystkim pogranicze polsko-litewskie to słowa-klucze do najnowszej płyty Šulinys / Studnia autorstwa Oli Bilińskiej, która od kilku lat mieszka na Suwalszczyźnie, w pobliżu litewskiej granicy.


Jarosław Jabłoński, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Jabłoński

redaktor naczelny "Kuriera Porannego"
18.01.2019

"To jest możliwość pozostawienia po sobie śladu". Kurier Poranny przygotowuje kapsułę czasu, która zostanie otworzona za 100 lat. Przyłączyć się też mogą białostoczanie.

Zofia Daniszewska-Dek, fot. Joanna Szubzda

Zofia Daniszewska-Dek [wideo]

adwokat
18.01.2019

- Mowa nienawiści stała się narzędziem, niestety muszę powiedzieć, że narzędziem zbrodni. Wskutek tego, że doszły portale społecznościowe, mogliśmy ją zwielokrotnić, mogliśmy puścić w milionie egzemplarzy.

Urszula Kamińska i Natalia Maliszewska, fot. Joanna Szubzda

Natalia Maliszewska

Mistrzyni Europy w short tracku, łyżwiarka Juvenii Białystok
17.01.2019

Popularność jest bardzo przyjemna, ale bywa też trochę męcząca. Przekonuje się o tym łyżwiarka Juvenii Białystok, Natalia Maliszewska.


Tomasz Dubowski, fot. Monika Kalicka

dr Tomasz Dubowski [wideo]

z Uniwersytetu w Białymstoku
17.01.2019

"Bez akceptacji umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, rzeczywiście 29 marca traktaty, co do zasady, powinny przestać obowiązywać w relacjach między państwami członkowskimi a Wielką Brytanią" - mówi nasz gość.

nadkom. Tomasz Krupa i Mirosław Sienkiewicz, fot. Marcin Mazewski

nadkom. Tomasz Krupa i Mirosław Sienkiewicz

rzecznik podlaskiej policji i zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW
16.01.2019

Intensywne opady śniegu spowodowały paraliż miasta i jego okolic. - Niecodziennie jest wprowadzana taka sytuacja, że do miasta nie mogą wjeżdżać samochody ciężarowe. Mogliśmy zatrzymać ruch ciężarowy przed miastem. Problem wyniknął z niefrasobliwości kierowców ciężarówek.

Andrzej Kulesza, fot. Marcin Mazewski

Andrzej Kulesza

instruktor doskonalenia techniki jazdy
16.01.2019

Jak jeździć w trudnych zimowych warunkach, by bezpiecznie dojechać do celu?


Napoleon Waszkiewicz, fot. Monika Kalicka

dr hab. Napoleon Waszkiewicz [wideo]

kierownik Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
15.01.2019

"To nie było zachowanie osoby chorej psychicznie, bo taka osoba nie triumfuje popełniając tego typu czyn, to jest impuls pewnego rodzaju. Tam była plakietka, tam było przemyślane działanie" - ocenia czyn Stefana W. psychiatra.

Marian Maciejewski, fot. Marcin Gliński

Marian Maciejewski

dyrektor Biura Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Białymstoku
14.01.2019

Po tragedii w Gdańsku wraca temat bezpieczeństwa na imprezach plenerowych.

Leszek Dec - fot. Tomasz Kubaszewski

Leszek Dec

prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej
14.01.2019

- Z tego, co dzieje się w strefie szczególnie zadowoleni powinni być mieszkańcy Suwałk i Białegostoku, gdzie powstały miejsca dobrze płatnej pracy - mówi Leszek Dec.


fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

14.01.2019

- Główny ciężar odpowiedzialności na terenie imprezy masowej - zgodnie z ustawą - spoczywa na jej organizatorze - mówi nadkom. Tomasz Krupa.

prof. Jerzy Halicki, fot. Joanna Szubzda

prof. Jerzy Halicki [wideo]

prorektor ds. studenckich Uniwersytetu w Białymstoku
14.01.2019

- Brakuje nam minimum 200 lat historii, żebyśmy mogli konkurować z tymi tuzami szkolnictwa wyższego, do których niestety odpływa nasza najzdolniejsza młodzież.

Jarosław Gowin, fot. Joanna Szubzda

Jarosław Gowin [wideo]

wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego
11.01.2019

- Jeżeli chodzi o sytuację związaną z NBP, to nie zamierzam tego dalej komentować. Dalszą formą moich komentarzy są czyny (...) Podjęliśmy decyzję o tym, że w trybie pilnym przygotujemy ustawę, która ujawnia wysokość zarobków w NBP zarówno teraz, jak i w przeszłości.


Anna Petrovska i Michał Stepaniuk, fot. Joanna Szubzda

Anna Petrovska i Michał Stepaniuk

gospodarze programu Szczodry wieczar
11.01.2019

- To są setki życzeń mejlowych i telefonicznych - mówi Michał Stepaniuk. - Tego dnia dzwonią wszystkie telefony - w studiu, w redakcji, u strażnika - podkreśla Ania Petrovska. Czasami słuchacze nawet przychodzą osobiście.

fot. Tomasz Kubaszewski

Paweł Włodarczyk

Stowarzyszenie Woda-Las
11.01.2019

- Na pewno nie jest to bieg dla amatorów, zdajemy się na matkę naturę - mówi Paweł Włodarczyk.

Adam Chojnowski i Marcin Moczulski, fot. Joanna Szubzda

Adam Chojnowski, Marcin Moczulski i Elżbieta Lichanów

I wicemister i mister Best Body konkursu Mister Polski 2018 oraz organizatorka konkursu Mister Podlasia
11.01.2019

- Nie wystarczy być tylko przystojnym. Ci najbardziej przystojni odpadają, jeżeli się nie umieją zachować - mówi organizatorka konkursu Mister Podlasia Elżbieta Lichanów.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok